UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / silar / publicdomanpictures

Początek 2017 roku to bardzo ciężki okres dla opozycji w Polsce. Najpierw w mediach pojawiły się informacje o zbliżających skrajnych napięciach w Platformie Obywatelskiej i Nowoczesnej, teraz wszystko wskazuje na to, że podobnie dzieje się w Komitecie Obrony Demokracji. 

Liderzy formacji opozycyjnych zaliczali w nowym roku wpadkę za wpadką co dramatycznie odbiło się nie tylko na notowaniach ich formacji, ale także na ich pozycjach w swoich środowiskach.

ZOBACZ TAKŻE – Bilans sejmowej awantury. Mamy wyniki badania, Polacy byli bezlitośni w ocenach

Najpierw do mediów wyciekły faktury Kijowskiego, z których wynika, że wyprowadził z kasy KOD (ze zbiórek organizowanych na „ratowanie demokracji) co najmniej 120 tysięcy złotych. Potem wybuchła afera z Ryszardem Petru w roli głównej, który zamiast protestować razem z innymi opozycjonistami w Sejmie i wokół niego na mrozie, spędził Sylwestra w Portugalii w towarzystwie jednej ze swoich posłanek.

ZOBACZ TAKŻE – Petru wściekły. Posłowie Nowoczesnej chcą zemsty na Schmidt za romans z liderem partii

Później czarne chmury zebrały się nad Grzegorzem Schetyną, którego partyjni koledzy oskarżają o wywieszenie białej flagi.

ZOBACZ TAKŻE – Rozłam w Platformie Obywatelskiej. Zbliża się koniec Grzegorza Schetyny

Jak się okazuje, gorąco jest również w Komitecie Obrony Demokracji. Tu jednak sytuacja jest o wiele poważniejsza niż w przypadku PO czy Nowoczesnej.

Jak ujawnił zastępca koordynatora regionalnego KOD w Zachodniopomorskim, Paweł Jackowski, w organizacji panuje skrajnie toksyczna atmosfera i wojna totalna. W oświadczeniu jakie opublikował możemy przeczytać, że Magdalena Filiks, która jest typowana na następcę Kijowskiego robi wszystko by zniszczyć organizację.

Jak przekonuje Jackowski, dla Filiks liczy się jedynie władza dla samej władzy. By wygrać wybory na przewodniczącego w regionie użyła tzw. słupów, czyli fikcyjnych członków, dzięki którym zdobyła więcej głosów od pozostałych kandydatów.

Sam stosunek Filiks do innych członków KOD, w tym swojego zastępcy również pozostawia wiele do życzenia. Działaczka KOD ma w zwyczaju nazywać innych „chujami” i gdy nie ma ochoty z nimi rozmawiać to po prostu mówi im by „spierdalali”.

Jackowski ujawnił również nieprawidłowości finansowych jakich miała się dopuścić Filiks – chodzi tu między innymi o zbiórkę pieniędzy, które przeznaczono na opłacenie drogiej kolacji z Adamem Michnikiem.

Jackowski ujawnił korespondencję z Filiks na temat kradzionych pieniędzy ze zbiórek.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również