UDOSTĘPNIJ
fot. facebook / publicdomain pictures

Piotr K., okrzyknięty przez media mainstreamowe „najmłodszym polskim milionerem” został zatrzymany przez austriacką policję. Mężczyzna był poszukiwany europejskim listem gończym od półtora roku.

Piotr K. w bardzo młodym wieku dorobił się fortuny dzięki m.in. swojej klinice medycyny estetycznej, z której korzystały gwiazdy polskiego showbiznesu. Największe media w Polsce szybko okrzyknęły młodego mężczyznę „uosobieniem sukcesu” i „najmłodszym polskim milionerem”.

Wkrótce jednak zaczęły się jego problemy. Najpierw jedna z modelek, która promowała jego klinikę zaczęła go oskarżać o oszustwo. K. przegrał z nią proces, jednak przekonywał że jest niewinny. Później na wierzch zaczęły wychodzić kolejne oskarżenia, które zaprzeczały wizerunkowi „młodego człowieka sukcesu” i sugerowały raczej to, że majątku dorobił się na oszustwach. Coraz częściej zaczęły pojawiać się relacje oszukanych osób, które nie dostały w ogóle od K. tego czego zamówiły i za co zapłaciły. Ofiarami K. padło kilkaset osób.

Koniec końców prokuratura oskarżyła Piotra K. o oszustwa i nielegalne wprowadzenie do obrotu kosmetyków oraz złamanie ustawy o prawie farmaceutycznym i ustawy o kosmetykach.

Po tym gdy K. wyszedł na wolność po pierwszym aresztowaniu (za poręczeniem majątkowym), zapadł się pod ziemię. Ze śledczymi komunikował się głównie za pośrednictwem portali społecznościowych, na których przekonywał, że jest niewinny. Za „najmłodszym polskim milionerem” wysłano Europejski Nakaz Aresztowania.

Polak wpadł w Austrii, tuż przed wigilijną wieczerzą. Zatrzymanie Piotra K. potwierdza polska policja i prokuratura.

bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również