UDOSTĘPNIJ

Leszek Pękalski to – jak sam twierdził – najgorszy seryjny morderca w historii Polski. I choć przyznał się do 90 przerażających zbrodni, przez nieudolność śledczych udało się go skazać ledwie za dwie.

„Wampir z Bytowa”, jak określano Pękalskiego został aresztowany w1992 roku, kiedy oskarżono go o brutalny gwałt. W trakcie śledztwa przyznał się do 90 zbrodni – zabójstw i gwałtów.

– Składał wyjaśnienia luźne: gdzie był, kiedy, w jakich miastach przebywał. Nie mówiliśmy wprost, że mógł się tam dopuścić jakiegoś przestępstwa. Chodziło o to, żeby swobodnie opowiadał. W ten sposób mógł nas naprowadzić na jakieś zdarzenia – mówił prokurator Mieczysław Buksa. 

Ostatecznie jednak żenująca nieudolność śledczych sprawiła, że Pękalskiemu przestępstwa uszły płazem. Z 90 zbrodni zrobiło się 17 morderstw, dwa gwałty i jedno uprowadzenie. Później – pod wpływem kolegów z celi – morderca wycofał się ze wszystkiego.

Jakby tego było mało policjanci skompromitowali się przy prowadzeniu śledztwa. Przesłuchania były przeprowadzane w „sposób pozostawiający wiele do życzenia”. Funkcjonariusze zostawiali też własne odciski palców na kluczowych dowodach. Na skrajną niekompetencję śledczych zwrócił uwagę nawet sąd przy wydawaniu wyroku.

Ostatecznie Pękalskiego skazano na 25 lat więzienia za zabójstwo Sylwii R., gdyż polski kodeks karny nie przewidywał wówczas ani dożywocia ani kary śmierci.

Na wolność miał wyjść 11 grudnia 2019 roku, po odsiedzeniu 25 lat za zabójstwo i dwóch lat za gwałt. Stanie się to jednak już 11 grudnia tego roku. Dlaczego? Dyrektor Zakładu Karnego w Starogardzie Gdańskim dopatrzył się w aktach, że morderca zanim odbył karę za zabójstwo 17-latki z Darskowa odsiedział już dwa lata za gwałt.

– Dyrektor zwrócił się do sądu z wnioskiem o rozważenie wydania wyroku łączonego dla Pękalskiego i dokładne ustalenie daty opuszczenia aresztu przez skazanego. Sąd musiał się zająć tą sprawą i nie miał innej możliwości, jak skazać go łącznie na 25 lat więzienia. To oznacza, że mężczyzna będzie mógł opuścić areszt 11 grudnia 2017 r. – poinformowała Danuta Jastrzębska, rzecznik Sądu Okręgowego w Słupsku.

Jednocześnie dyrektor aresztu złożył wniosek o uznanie Pękalskiego za człowieka szczególnie niebezpiecznego i umieszczenie go w ośrodku w Gostyninie na podstawie tzw. ustawy o bestiach. Pękalski spełnia trzy przesłanki, które kwalifikują go do izolacji.

– Pierwsza przesłanka to odbywanie kary w systemie terapeutycznym. Druga to występowanie upośledzenia, zaburzenia osobowości oraz preferencji seksualnych. Ważny jest też charakter tych zaburzeń. Istnieje wysokie prawdopodobieństwo wystąpienia czynu zabronionego, dlatego wydaje mi się, że decyzja o umieszczeniu go w Gostyninie powinna zapaść. Wniosek wysłałem odpowiednio wcześnie, żeby orzeczenie zostało wydane jeszcze przed końcem kary  – mówi mjr Marek Rzeszótko, dyrektor Aresztu Śledczego w Starogardzie Gdańskim. 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również