UDOSTĘPNIJ

Dom Josefa Fritzla skrywał wiele makabrycznych tajemnic. To właśnie w jego piwnicy austriacki potwór przez niespełna ćwierć wieku więził i wykorzystywał seksualnie własną córkę. Chociaż zbrodniarz został skazany przez sąd na dożywocie już w 2009 roku, jeden z największych sekretów jego posiadłości wyszedł na jaw dopiero teraz.

Sprawa dotyczy jednak nie budynku w Amstetten, w którym Fritzl mieszkał i dokonywał swoich zbrodni, ale pensjonatu „Seestern” w Unterach am Mondsee pod Salzburgiem, który przed aresztowaniem prowadził wspólnie z żoną. Mroczny sekret pensjonatu wyszedł na jaw podczas remontu, który niedawno rozpoczęto.

Zwykłe pomieszczenie czy nowy loch?

Robotnicy pracujący przy remoncie za jedną ze ścian budynku znaleźli drewniane schody i tajemnicze pomieszczenie. Według thesun.co.uk pokój miał służyć za kolejny loch, w którym Fritzl mógłby przetrzymywać swoje ofiary. Jak twierdzą członkowie ekipy remontowej, budynek jest pełny tajemniczych wnęk i pomieszczeń.

Co ciekawe, pensjonat dwukrotnie spłonął, a o podpalenie nieruchomości oskarżany był… sam Fritzl. Policja nigdy dokładnie nie przeszukała budynku, co może dziwić, biorąc pod uwagę, jakie zarzuty zostały postawione zwyrodnialcowi z Austrii. Jak się okazuje, Fritzl nie posiadał pozwolenia budowlanego na postawienie budynku. Dziś ten fakt jest już zupełnie bez znaczenia, gdyż długości odsiadki sławetnego dewianta i tak nie da się już zwiększyć…

Źródło: planeta.fm

Plaże to miejsce relaksu ale i przerażających, seksualnych zbrodni. Oto najgorsze z nich


Te katastrofy wstrząsnęły całą Polską!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również