UDOSTĘPNIJ

Zupełnie niesłusznie niektórzy oburzają się o pomysł pośmiertnego odebrania stopni generalskich Wojciechowi Jaruzelskiemu i Czesławowi Kiszczakowi. To przecież bardzo logiczne postępowanie ze strony sprzedawczyków, dla których polska armia ma być jedynie przedłużeniem amerykańskiego imperium, jego „szpicą” skierowaną przeciw Rosji. To nie przypadek, że coraz częściej zamiast „Polska” mówimy „Wschodnia Flanka NATO”.

Choć zwyczajowo zwane „ludowym”, Wojsko Polskie w czasach PRL funkcjonowało w obiektywnie trudnych warunkach organiczonej suwerenności, to jednak jego niezależność względem ZSRR, z biegiem czasu jedynie wzrastała. Poza tłumieniem rozruchów w Czechosłowacji, polscy żołnierze nie byli wykorzystywani podczas radzieckich interwencji na Węgrzech bądź w Afganistanie. W Moskwie doskonale zdawano zresztą sobie sprawę, że Wojsko Polskie będzie tej częściowej niezależności bronić i nie wchodzi w grę żadna „bratnia pomoc” na terenie PRL.

Jakże jest to różne od czasów powstałej w 1989 roku McRzeczpospolitej, która ma być podobno „suwerenna”, a tymczasem wysyła swoich żołnierzy wszędzie tam, gdzie można wysługiwać się Stanom Zjednoczonym. Irak i Afganistan okazały się tylko wstępem do stałej obecności US Army na terenie Polski, która na dodatek jest przecież wybłagana przez obecny rząd. Dla porządku dodajmy, że na jego czele stoi kobieta szkolona w Departamencie Stanu USA.

Kiszczak i Jaruzelski nie są moimi bohaterami, bo w dużej mierze to oni odpowiadają za restytucję kapitalizmu i oddanie mojej Ojczyzny w ręce międzynarodowego kapitału. Niemniej jednak, ten ostatni przeszedł szlak bojowy II wojny światowej co oznacza przede wszystkim to, iż swoje szlify zdobywał na polu walki – w przeciwieństwie do steropianowca Macierewicza czy jego kundla Misiewicza, który dorobił się już nawet odznaczenia wojskowego. Ale logiczną konsekwencją oddawania czci przez obecne władze dla zdrajcy i agenta USA: Ryszarda Kuklińskiego, jest degradacja wszystkich tych, którzy uczciwie służyli Polsce. Nie ma się czym oburzać, naprawdę.

Zobacz również