UDOSTĘPNIJ
W serwisie YouTube.com w sobotę 11 lipca opublikowany został film o nazwie „Hollywood Studio Busted Producing ISIS Videos”, w którym można obejrzeć zdjęcia z planu filmowego, na którym odgrywana jest scena dekapitacji, podobna do jednej z egzekucji zamieszczonych w sieci przez Państwo Islamskie.

W komentarzach zamieszczonych pod filmem doszło do wymiany zdań, w której jedni użytkownicy przekonani są o autentyczności „wycieku”, który ich zdaniem stanowi dowód na podrabianie filmów z egzekucji ISIS przez Stany Zjednoczone. Drudzy zaś, oskarżają o „fejkowość” sam film, wytykając mu różnice z oryginalnym nagraniem, takie jak: brak wiatru czy inną sekwencję ruchów wykonywaną przez postacie.

Nie jest to pierwszy raz, kiedy filmy z egzekucji Państwa Islamskiego są poddawane w wątpliwość. Spore kontrowersje sprawił już film, w którym dochodzi do zamordowania dwóch japońskich więźniów organizacji. Już wtedy część internautów doszukiwała się w nagraniu pewnych nieścisłości związanych z jego autentycznością.

Po sieci krąży również obrazek, który prezentujemy poniżej, na którym rzekomo widać dwóch tych samych mężczyzn biorących udział w dwóch różnych egzekucjach.

isis fejk

Co więcej te szokujące doniesienia zdają się być bardziej prawdopodobne, w kontekście słów cytowanego przez nas w zeszłym tygodniu twórcy WikiLeaks Juliana Assange’a, który w wywiadzie dla argentyńskiego dziennika „Pagina/12” stwierdził, że za powstanie Państwa Islamskiego odpowiedzialne są USA, które początkowo miało je wspierać  ze względu na walkę z reżimem syryjskiego dyktatora Baszara Al-Assada i chęć przejęcia kontroli nad okolicznymi złożami ropy naftowej.

My jednak nie podejmiemy się jednoznacznej oceny  tej sytuacji, pozostawiając ją do samodzielnej interpretacji każdego z czytelników. Poniżej prezentujemy omówiony wcześniej film:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również