UDOSTĘPNIJ

Jak sam twierdzi, przez 26 lat nigdy nie zemdlał. Pierwszy raz w wyniku choroby, o której nie miał pojęcia zasnął za kierownicą. Cudem wyszedł w zasadzie bez szwanku, choć jego samochód wykonywał akrobacje, dzięki którym uniknął tragedii. Poniżej film

Zobacz również