UDOSTĘPNIJ

Pamiętacie Amber Gold i Finroyal? Czas na potężną aferę pożyczkową, w związku z którą z rynku może wyparować pół miliarda złotych. Pieniądze zainwestowali w firmy pożyczkowe zwykli ludzie w poszukiwaniu atrakcyjnej lokaty. Po rozkręceniu programu rządowego 500+ bańka pękła. 

Bańka pęka, chodzi o pół miliarda złotych. Jak podaje Gazeta Prawna na swoim portalu, afera rozpoczęła się od sposobu na biznes firm pożyczkowych, które pozyskiwały finansowanie poprzez wypuszczanie obligacji. Emitowały papiery, za które miały płacić 10 procent w skali roku. Jak korzystali inwestorzy? Wpłacali pieniądze „pożyczając” je instytucji na działalność. W zamian, według modelu, mieli otrzymać atrakcyjny zwrot. Ludzie wpłacali różne kwoty, od kilkuset złotych do kilkudziesięciu tysięcy.

Początkowo wszystko układało się pierwszorzędnie. Biznes się kręcił, a „zwykli ludzie” inwestowali swoje środki. Problem polega na tym, że system się załamał. Jedną z przyczyn był rządowy program 500+, który spowodował, iż mnóstwo wielodzietnych rodzin przestało się kredytować. Oznaczało to odejście od firm najlepszych klientów dla branży.

Firmy za chwilę zaczną upadać, a to oznacza utopienie gigantycznych pieniędzy zainwestowanych przez Polaków. Gazeta Prawna skontaktowała się z ludźmi, którzy dali się złapać i stracą oszczędności. Znowu zawiódł nadzór ze strony państwa, a część ludzi zgubiła chciwość.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również