UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.commons.com/Adrian Grycuk/Alina Zeinowicz

Po raz pierwszy środowiska zawodów medycznych połączyły się i zapowiadają wspólny protest. Protestujący mają dosyć niedofinansowanej służbie zdrowia oraz zaniedbań, które sprawiły, że wszyscy stanęli pod ścianą.

24 września na ulice Warszawy ma wyjść 30 tysięcy osób, chociaż zapowiadają, że może ich być jeszcze więcej. Ich główny postulat to podniesienie nakładów na ochronę zdrowia z 4 procent PKB na 6,8 procent oraz wprowadzenie minimalnych wynagrodzeń. Protest ten organizuje Porozumienie Zawodów Medycznych, które zrzesza wszystkich: lekarzy, pielęgniarki, położne, ratowników medycznych, techników radiologów, diagnostów laboratoryjnych oraz dietetyków.

Przewodniczący ruchu mówi otwarcie, że rozmowy z Ministrem Zdrowia są bezwartościowe, ponieważ nie dysponuje on takimi kompetencjami aby spełnić postulaty. Z drugiej strony plan zmian przedstawiony przez rząd zakłada spadek dofinansowania przez pierwsze dwa lata, a następnie powolny wzrost przez następne lata. Zdaniem medyków ten projekt nadaję się wyłącznie do śmietnika.

Organizatorzy protestu zapowiadają, że jeżeli nie dojdzie do spotkania z Beatą Szydło oraz ich postulaty nie zostaną spełnione to będą musieli rozpocząć strajk generalny w ochronie zdrowia.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk źródło: natemat.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również