UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com/wikimedia.org/Autoviva/Thomas doerfer

Ministerstwo Finansów planuje wprowadzić nowy podatek, który zastąpi akcyzę. Najbardziej zyskają na nich nabywcy luksusowych samochodów, natomiast osoby kupujące stare, używane samochody wyraźnie odczują jego skutki.

Jeden z dzienników dotarł do dokumentów, według których Ministerstwo Finansów planuje wprowadzenie kwotowych stawek akcyzy, których wysokość zależałaby od roku produkcji i pojemności silnika. Podatek będzie dotyczyć nie tylko samochodów osobowych, ale wszystkich aut o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 tony.

W przypadku aut luksusowych nabywcy teoretycznie zyskają, gdyż zamiast 18,6 procentowej akcyzy będą płacić o wiele niższą opłatę. W ten sposób osoba kupująca najdroższą wersję Audi S8 plus zamiast płacić prawie 100 tysięcy złotych akcyzy, zapłaci około 6,3 tysiąca złotych.

W dużo gorszej sytuacji są nabywcy starych używanych aut. Osoba zainteresowana kupnem na przykład Golfa V TDI z 2004 roku, którego cena rynkowa wynosi około 17 tys. złotych zapłaci znacznie więcej. Zamiast około 300 złotych akcyzy, do ceny zostanie doliczona opłata około 2481 zł, czyli osiem razy więcej niż normalnie. W ten sposób ostateczna cena wzrośnie o 15 procent.

W jeszcze gorszej sytuacji znajdą się osoby kupujące stare samochody z silnikami o pojemności powyżej 4 litrów. W tym przypadku podatek wyniesie prawie 19 tysięcy złotych. Według ekspertów zmiany sprawią, że import może okazać się nieopłacalny, a ceny samochodów kolekcjonerskich drastycznie wzrosną.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk źródło: interia.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również