UDOSTĘPNIJ
fot. pexels/ wikimedia commons - klapi

Tak zwana darowizna mitochondrialna budzi ogromne kontrowersje. W Stanach Zjednoczonych pozostaje nielegalna, a choć zalegalizowano ją w wielkiej Brytanii, to wciąż nikt nie odważył się jej użyć. Inaczej jest na Ukrainie.

Za naszą wschodnią granicą przyszło na świat pierwsze dziecko, które ma trójkę rodziców. Wszystko za sprawa „darowizny mitochondrialnej”, zwanej inaczej „pronuklearnym transferem”.

Dwa lata temu metodę zalegalizowano w Wielkiej Brytanii, jednak nikt nie zdobył się jeszcze na jej wypróbowanie. Darowizna mitochondrialna jest uważana za niezwykle kontrowersyjną ze względu na liczbę rodziców. Urodzone dzięki jej pomocy dzieci mają bowiem ich aż troje. Naukowcy uspokajają jednak, że jedynie 0,1 procenta informacji genetycznej jest przenoszone przez darczyńcę.

Na Ukrainie metoda jest legalna i od niedawna – wykorzystywana. 5 stycznia na świat przyszło dziecko 34-letniej matki, która od 15 lat bezskutecznie starała się o ciąże.

– To pierwsze urodzenie na Ukrainie, które poprzedziła metoda pronuklarnego transferu – poinformował Walerij Zukin, dyrektor prywatnej kliniki płodności Nadiya w Kijowie.

Naukowcy podkreślają, że ta metoda nie miała służyć walce z bezpłodnością, a ochronie dzieci przed dziedziczeniem poważnych chorób genetycznych. Aby rozwiązać ten problem, naukowcy wyodrębnili dwa jajeczka – jedno od matki i jedno od dawcy. Jądro komórki jajowej dawcy jest usuwane, pozostawiając nienaruszone mitochondria, a następnie zastępowane jądrem komórki jajowej matki. Powstały w ten sposób zarodek jest wolny od dziedzicznej wady.

 

Należy też uważać z jej stosowaniem, gdyż nie wiadomo jakie skutki uboczne może wywoływać

– Zanim metoda zostanie powszechnie stosowana, powinniśmy poświęcić uwagę szerszej ocenie jej bezpieczeństwa – mówi Yacoub Khalaf, szef grupy zajmującej się takimi badaniami w szpitalu Guy and St Thomas Hospital w Londynie.

źródło: msn

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również