UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Możliwość podziwiania tego pięknego spektaklu na niebie mamy nawet kilka razy do roku. Często jednak mało co możemy zobaczyć, gdyż światło słoneczne, zbyt jasno świecąc, uniemożliwia dojrzenie efektu. Jak podają jednak polscy badacze, za niecałe dwa lata czeka nas prawdziwe widowisko. To może skończyć się jednak katastrofalnie.

Deszcz spadających gwiazd, czyli obserwacja płonących w atmosferze meteorów, to zdecydowanie jeden z najpiękniejszych widoków, jaki funduje nam natura. W tym roku ta nas jednak nie rozpieszcza. Gwiazdy spadają niechętnie i rzadko, ale naukowcy z Polskiej Sieci Bolidowej zapewniają, że w 2019 roku będziemy mieli co podziwiać.

Grupa działająca pod przewodnictwem dr hab. Arkadiusza Olecha z Centrum Astronomicznego im. Mikołaja Kopernika PAN w Warszawie bada roje meteorytowe. Ekspertom udało się dowieść, że końcówka czerwca 2019 roku ma być prawdziwie spektakularna. Wówczas Ziemia wejdzie w ogromny rój Taurydów, w którym znajdują się skały o średnicy 5-10 metrów. Jednak przynajmniej 10 z nich mierzy od 50 do 300 metrów.

To bardzo zła wiadomość dla populacji Ziemi. O ile bowiem mniejsze skały spłoną w atmosferze, te większe mogą doprowadzić do zagłady. Uderzenie obiektu o średnicy 50 metrów zmiotłoby z powierzchni planety miasto wielkości Warszawy. Dwa razy większa skała uśmierci wszystko w promieniu 300 kilometrów. Upadek na Ziemię 300-metrowego meteorytu to jednak unicestwienie kilku krajów. W promieniu 100 kilometrów ogień zniszczyłby wszystko. Kolejnych 800 kilometrów to poważne zniszczenia i zburzenie wszystkich wyższych obiektów. Jeśli skała wpadłaby do morza, tsunami zalałoby wszystkie nadmorskie miasta.

Jest jednak zbyt wcześnie, by wieszczyć zagładę. Jesteśmy jeszcze daleko Taurydów, a na razie wiemy jedynie, że zagrożenie jest ogromne. Już za kilka miesięcy będzie wiadomo, czy czeka nas zderzenie ze śmiercionośnymi skałami, czy też te przemkną obok naszej planety.

źródło: geekweek.pl

11 teorii spiskowych, które naprawdę dają do myślenia

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również