UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com

Ludzie w Polsce żyli tą sprawą już przez kilka miesięcy. Ceny masła zdążyły przez ten czas osiągnąć szczyty drożyzny i stały się naprawdę olbrzymie! Kiedy jednak ta informacja wyszła na jaw, Polacy wpadli w szał. Wszystko dzięki ludziom, którzy nie bali się mówić, jaka jest prawda. 

Po demaskatorskim tekście, który ukazał się w mediach, specjalna komórka Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów delegatury z Bydgoszczy wzięła się do działania. To tam zawsze trafiają różne sprawy związane z nieuczciwością i nadużyciami przewagi kontraktowej sieci handlowych.

 – Chcemy rozbić układ, w którym sieci handlowe mają przewagę nad dostawcami, nadużywają swojej pozycji i stosują nieuczciwe praktyki. W przypadku masła również wobec konsumentów, narzucając wysokie ceny – opowiedział wtajemniczony w sprawę urzędnik UOKiK.

Oszukiwani do bólu

Warto przypomnieć co ujawnił anonimowy menedżer znaczącego polskiego producenta masła. Jak powiedział, masło nie jest już tak drogie, jak próbują nas przekonać sklepy. Ceny spadły, ale markety wykorzystują fakt, że pogodziliśmy się z drożyzną i trzymają cenę wysoko.

1 listopada obniżyłem ceny masła do 4,90 zł za kostkę. Mimo to sieci utrzymywały wysoką cenę blisko 7 zł. W ten sposób odbijają sobie utracone zyski za miesiące, kiedy hurtowa cena była wysoka, a oni zmniejszyli swoje marże do kilkudziesięciu groszy. Uczciwość kupiecka nakazywałaby od razu obniżyć cenę do około 5 zł – powiedział w rozmowie menedżer.

Mężczyzna zdecydował się na ten krok, ponieważ nie zależało mu na drożyźnie ze względu na rynkową markę reprezentowanej przez niego sieci. Nie mógł jednak nic poradzić. Brak akceptacji polityki cenowej na rynku powodował bowiem utratę miejsc na sklepowych półkach. Na to producenci nie mogą sobie pozwolić.

ZOBACZ TAKŻE: Drogie masło to początek. Jest LISTA produktów, które…

Śledczy chcą rozwiązać sprawę i zapewniają anonimowość

Od października trwają postępowania w sprawie cen masła. Zabezpieczono dokumenty i całą korespondencję handlową, prowadzoną przez największe sieci handlowe. Kupcy reprezentujący sieci mają jednak swoje alibi. Musieli kupować masło w bardzo wysokich cenach. Nie wywołało to uspokojenia u śledczych z bydgoskiego UOKiK. Chcą zagwarantować anonimowość ludziom, którzy mają zamiar pomóc im pokonać układ, jaki powstał.

źródło: wp.pl

Te rzeczy NAJBEZPIECZNIEJ jeść!


TE rzeczy o raku musisz wiedzieć!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również