UDOSTĘPNIJ

Unia Europejska nie toleruje żadnych zapędów autorytarnych w swoich strukturach. Niestety, choćby bardzo chciała, nie ma wpływu na to, co dzieje się poza jej granicami. Tam właśnie powstaje islamska dyktatura, groźniejsza od ISIS. 

O związkach tego kraju z Państwem Islamskim mówiono już dawno. Międzynarodowi obserwatorzy alarmowali, że pomaga w sprzedaży ropy, wydobytej przez samozwańczy kalifat, oraz że wspomaga go militarnie i logistycznie. Chodzi o Turcję, która od czasów wyboru na urząd prezydenta Recepa Erdogana kroczy coraz bardziej ku dyktaturze i to islamskiej.

Powód? – Erdogan jest głęboko wierzącym i konserwatywnym muzułmaninem. Od czasów Mustafy Kemala Atatürka, twórcy nowoczesnej i świeckiej Turcji, islam schodził raczej na dalszy plan. Inaczej jest, teraz gdy powoli ponownie, przebija się na sam szczyt tureckich interesów. Erdogan wielokrotnie dawał dowody swojej wiary, nawet gdy był jeszcze burmistrzem Istambułu.

– Meczety są naszymi koszarami. Minarety są naszymi bagnetami. Kopuły są naszymi hełmami. Wierni są naszymi żołnierzami. […] Nikt nie zdoła uciszyć wołania na modlitwę. Położymy kres rasizmowi w Turcji. Nigdy nas nie zdławią. Nawet gdy otworzą się niebiosa i ziemia, nawet gdy zaleją nas wody i wulkany, nigdy nie zawrócimy z naszej drogi. Moim oparciem jest islam. Gdybym nie mógł o nim mówić, po cóż miałbym żyć – powiedział na wiecu w prowincji Siirt, cytując poemat Ziyi Gokalpa.

Militarna potęga

Po zakończeniu I wojny światowej Atatürk przystąpił do modernizacji Turcji w tym także jej armii, na której oparł swoją ideologię – kemalizm. Tureckie Siły Zbrojne do czasów Erdogana miały możliwość zbrojnej interwencji w kraju, jeśli wymagała tego sytuacja.

Tak też stawało się w 1960, 1971, 1980, gdy wojskowi uznawali, że rządy zbyt mocno odchodzą od założeń ojca nowoczesnej Turcji. W 2013, gdy Erdogan był premierem (pełnił tę funkcję przez ponad dekadę), wykreślono z konstytucji zapisy, sankcjonujące „legalny” zamach stanu. Pomimo tego generałowie spróbowali swoich sił w roku 2016, co im się nie udało, a co przypłacili wolnością. Druga najpotężniejsza armia NATO nie dała rady oporowi ludności cywilnej, która w większości popiera obecnego przywódcę.

Konkurencja dla UE

Istambuł starał się o przyłączenie do Unii Europejskiej od 1987 roku, czyli zanim jeszcze formalnie powstała, a funkcjonowała jako szereg wspólnot. Jeszcze wcześniej jednak, bo 1963 roku, uzyskała status członka stowarzyszonego. Od tego momentu państwo to starało się o pełną integrację, do której jednak nie dojdzie po ostatnim kryzysie w relacjach z Brukselą, którego wyrazem były słowa samego Erdogana, który stwierdził, że Turcja nie potrzebuje już członkostwa w Unii, gdyż ta m.in. zawiodła ją w walce z terroryzmem.

Teraz zorientowana w inną stronę Turcja, jest groźnym przeciwnikiem UE na arenie międzynarodowej. Jeśli doniesienia o współpracy państwa z Azji Mniejszej z ISIS są prawdziwe, a jej celem jest uderzenie w Europę, liderzy Wspólnoty mogą mieć poważny problem. Turcja jest silnym ekonomicznie i militarnie państwem, z którym mało które z państw europejskich ma szanse w bezpośrednim starciu.

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła

Najbardziej przerażające fakty o ISIS [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również