UDOSTĘPNIJ
fot. bbc.com

Imam Manchesteru, Irfan Chishti, odniósł się do zamachu w Manchesterze i islamofobii, dla której tragedia stanowi jedną z podpór skrajnej prawicy. 

Irfan Chishti, przywódca wspólnoty muzułmańskiej w Manchesterze, wyraża ogromne zaniepokojenie radykalizacją wyznawców Islamu. Podkreśla, że ekstremiści nie wyciągają wiele z religii, na którą się powołują. Jego zdaniem sam w sobie Islam nie powinien budzić w nikim strachu.

Ludzie boją się islamu przez akty terroru. Ekstremistom przypina się łatkę muzułmanów, oni sami też się określają jako muzułmanie. Ale trzeba odróżnić muzułmanów od tych, którzy noszą muzułmańskie imiona i wyglądają jak muzułmanie, ale tak naprawdę nie praktykują czegokolwiek z nauczania Islamu – powiedział Chishti w rozmowie z fakt24.pl.

Imam podkreśla, że modli się za ofiary zamachu. Boli go łączenie tragedii ze wszystkimi wyznawcami Islamu. Radykalizacja jest jednak faktem, a receptą na ten problem ma być m.in. dialog i współpraca z młodzieżą, grupą szczególnie podatną na ekstremistyczną propagandę.

Jednocześnie Imam niebezpieczeństwa upatruje w ruchach skrajnie prawicowych.

 – W całej Europie, nasila się problem skrajnej prawicy. Nie ma czego się obawiać w Islamie – dodał Christi.

źródło: fakt.pl/wolnosc24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również