UDOSTĘPNIJ
fot. pexels - simple wikipedia

Mogłoby się wydawać, że to w islamie kobiety są zniewolone i przedmiotowo traktowane przez najbliższe osoby – mężów, ojców, braci. Polskie muzułmanki postanowiły jednak obalić ten stereotyp. Otwarcie mówią o tym, że wśród mężczyzn, którzy nie mają nic wspólnego z ich religią, można także znaleźć wielu seksistów i egoistów, którzy na dodatek nie kierują się w życiu żadnymi wartościami.

Amina z Sudanu oraz Luiza z Czeczenii otwarcie odpowiadają na pytania na temat tego, jaki widzą obecną sytuację polskich kobiet. Jak się okazuje, często czują się lepiej w swej religii, gdyż nawet pomimo wielu nakazów i zakazów, wiedzą przynajmniej, na co mogą sobie pozwolić one oraz ich mężowie.

– Polki są mądrymi, pięknymi kobietami. Bardziej kreatywnymi i tolerancyjnymi od mężczyzn. Wciąż jednak nie są na równi z nimi traktowane. Nie są wspierane przez mężczyzn – zgodnie twierdzą muzułmanki. Amina otwarcie przyznała, że bardzo chętnie poszłaby na „czarny protest”, ale była wtedy chora. Wszystko po to, aby kobiety w Polsce czuły się równe mężczyznom.

– To nie religia nas ogranicza, tylko tradycja. Gdy facet coś zrobi, to nie ma problemu. Gdy jednak kobieta zrobi to samo, to jest wypchnięta za margines. Mężczyźni w Polsce, chociaż całują w dłonie, jak w każdym kraju nie są do końca w porządku – ostro skwitowały postawę płci przeciwnej. Dodały także, że w ich kulturze, gdy mężczyzna otwarcie zainteresuje się kobietą, ona może być pewna, że jeśli zechce, dojdzie do ślubu. W społeczeństwie polskim tak nie jest – wiele pań jest ranionych i zdradzanych, ponieważ uważa się to za normalne i dopuszczalne. Są także opuszczane przez mężów, zostawiane z dziećmi bez żadnej pomocy. Według Luizy w Czeczenii to się prawie nie zdarza.

Jak wiadomo, podejście do problemu zależy od charakterów odbiorców. Fanatyzm i seksizm zdarzają się w obu kulturach, w obu także znaleźć można wrażliwych i odpowiedzialnych ludzi. Amina i Luiza, które przez całe życie żyły w bliskiej styczności z islamem, są o tym przekonane.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również