UDOSTĘPNIJ

Każdemu turyście, który odwiedzi Chiny, w pamięci zapadnie z pewnością gościnność i wielkoduszność Chińczyków. Ci darzą niemałą uwagą i uprzejmością gości z innych krajów. Mieszkańcy Hong Kongu wyraźnie zaznaczyli jednak, że wszystko ma swoje granice.

Udowadnia to nagranie, które zostało zamieszczone niedawno na YouTube. Na video zarejestrowano z pozoru błahą sytuację z metra – kłótnię między pasażerami. Po przyjrzeniu się, można zauważyć, że ta rozgorzała pomiędzy mieszkańcami Hong Kongu, a osobami wyraźnie nie z tego miasta – śniadymi obcokrajowcami.

Tytuł filmu tłumaczy, że to sprzeczka do jakiej doszło pomiędzy Chińczykami, a przyjezdnymi do Hong Kongu muzułmanami. Trudno jednak usłyszeć, o co tak naprawdę podczas tej kłótni chodziło. Końca jednak jej nie widać, a narastający konflikt musiał w końcu wybuchnąć i zmienić się w rękoczyny. Te zaczynają się około 40 sekundy nagrania.

Wtedy to Chińczycy przeszli od słów do czynów. Do walki wtrącili się nawet mężczyźni, którzy wcześniej nie przekrzykiwali się podczas sprzeczki. Wystarczyło jednak zaognienie konfliktu, by zmobilizować cały wagon metra do działania. Trzej muzułmanie zostali w zaledwie kilka chwil obaleni i dotkliwie pobici.

Najwyraźniej zapomnieli, że znajdują się w kraju gdzie polityczna poprawność podobna do tej w Europie nie istnieje a rząd przy akompaniamencie społeczeństwa wyraźnie podchodzi do muzułmańskiej części chińskiego społeczeństwa z – delikatnie mówiąc – niechęcią. Warto tu chociażby przypomnieć ostatnie wyroki śmierci na islamskich terrorystach, którzy dokonali zamachów i nawoływali do ataków na zachodzie Chin – ośmiu ekstremistów muzułmańskich zostało wtedy straconych po medialnym procesie.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również