UDOSTĘPNIJ

Muzułmanie dołączyli do niedzielnej mszy w kościele w gotyckiej katedrze w Normandii, która odprawiona została w intencji brutalnie zamordowanego 86-letniego księdza. Zbrodni dokonali terroryści z Państwa Islamskiego. Ponadto, muzułmanie odmówili pochówku dżihadystom. 

Ksiądz Jacques Hamel został zamordowany przez dwóch 19-letnich dżihadystów. Katolicki duchowny prowadził dialog z muzułmanami, oddał nawet za bezcen ziemię pod meczet. W samej katedrze zebrała się ponad setka muzułmanów, aczkolwiek wyznawcy islamu przybywali do kościołów na terenie całej Francji. Niewielkie grupy pojawiły się też we włoskich świątyniach. To odpowiedź na apel Francuskiej Rady Kultu Muzułmańskiego, która wezwała do solidarności z chrześcijanami. Wcześniej zarzucano muzułmanom, że zbyt słabo odcinają się od zamachów dokonywanych przez Państwo Islamskie.

– Miłość dla wszystkich, nienawiść wobec nikogo – głosiły muzułmańskie plakaty.

Akcję muzułmanów skomentował arcybiskup, który odprawiał mszę w normandzkiej katedrze.

– Dziękuję w imieniu wszystkich chrześcijan. Potwierdzacie w ten sposób, że odrzucacie śmierć i przemoc zadawaną w imieniu Boga. Z waszych ust, które uważamy za szczere, usłyszeliśmy, że to nie jest islam – mówił hierarcha.

Wcześniej muzułmanie wraz z katolikami wspólnie modliwi się przy portrecie zamordowanego księdza. Z kolei muzułmańscy naukowcy, artyści i przedsiębiorcy zaapelowali o reorganizację islamu we Francji i kulturową batalię przeciwko radykalnemu islamowi, który pochłania młodych ludzi.

Ponadto, muzułmanie odmówili pochówku terroryście, który zamordował katolickiego księdza. Stwierdzili, że byłoby to splamienie islamu. Zapowiedziano, że muzułmanie nie wezmą również udziału w tradycyjnych przygotowaniach ciała do pogrzebu, ani w samej ceremonii. Meczet nie chce mieć nic wspólnego z terrorystą i oświadcza, że ten swoim mordem wykluczył się ze społeczności.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również