UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

W myśl zarządzenia ministra obrony narodowej, Antoniego Macierewicza, każda uroczystość upamiętniająca ofiary poniesione na drodze do niepodległości Polski, ma zawierać stały punkt tj. apel smoleński. Już podczas obchodów poznańskiego czerwca 1956 doszło do kontrowersji, teraz zanosi się na podobne wydarzenia podczas rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego. 

Jak zarządził minister Macierewicz, każda uroczystość upamiętniająca ofiary poniesione na drodze do niepodległości Polski ma zawierać tzw. apel smoleński, podczas którego odczytywane są nazwiska najważniejszych osób, które zginęły w katastrofie prezydenckiego samolotu.

W związku z zarządzeniem ministra obrony narodowej miały miejsce już kontrowersje. Podczas obchodów rocznicowych poznańskiego czerwca 1956 oburzeni uczestnicy zaczęli opuszczać obchody w proteście. Jak przekonywali, tragedia prezydenckiego samolotu jest ważnym wydarzeniem w historii Polski, ale nie ma żadnego związku z wydarzeniami z Poznania w 1956 roku a tym bardziej z walką o niepodległość Polski.

Wszystko wskazuje na to, że podobna atmosfera będzie podczas obchodów rocznicy wybuchu warszawskiego zrywu przeciwko niemieckiemu okupantowi w 1944 roku.

Muzeum Powstania Warszawskiego opublikowało właśnie uchwałę, w której apeluje do obozu władzy, by nie zmieniać formy obchodów tej jednej z najważniejszych rocznic w Polsce.

 – Rada Muzeum przy Muzeum Powstania Warszawskiego, solidaryzując się z opinią przedstawicieli Związku Powstańców Warszawskich, wyraża swoje stanowisko, aby treść Apelu Poległych odczytywanego podczas 72. rocznicy Powstania Warszawskiego pozostała niezmienna w stosunku do lat poprzednich – czytamy w uchwale.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

bh, źródło: radio zet

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również