UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Mieszkańcy nadmorskich terenów brytyjskiego hrabstwa Norfolk nie mogli uwierzyć w to, co widzą. Półkilometrowy czarny kształt, który wyrzuciło na brzeg morze, przypominał im straszliwego węża morskiego. Po bliższych oględzinach okazało się jednak, że to coś całkiem innego.

Do zdarzenia doszło w okolicach miasta Winterton. O poranku na plaży mieszkańcy zauważyli mierzący pół kilometra podłużny kształt. Ten z daleka wyglądał naprawdę groźnie. Po zbliżeniu się do niego szybko okazało się, że to… rura.

Morze wyrzuciło na plażę segmenty gigantycznych rur z plastiku. Najdłuższy z fragmentów ma około 480 metrów długości. Statek, który transportował je do Algierii, zgubił je po drodze. Dwie z rur, które składają się z 12 części każda, morze wyrzuciło na brzeg pod Winterton. Resztę „uciekinierów” udało się zabezpieczyć jeszcze na morzu.

Rury już stały się lokalną atrakcją. Jak informuje BBC, „poza faktem, że są na brzegu, ich obecność nie wiąże się z żadnym zagrożeniem”. Już niebawem jednak znów zostaną przytroczone do statku i przetransportowane do Algierii.

ZOBACZ TAKŻE:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również