UDOSTĘPNIJ

Znany dziennikarz TVNu zginął śmiercią tragiczną wraz z rodziną. Coraz częściej pojawiają się przesłanki, że oficjalna wersja przyczyn jego śmierci pozostawia wiele do życzenia. Od początku podejrzewano, że to nie było zwykłe niedopatrzenie. Czy ktoś stoi za śmiercią dziennikarza?

Do wybuchu doszło 23 października 2014 roku. W wyniku eksplozji, w jednej z katowickich kamienic, zginął Dariusz Kmiecik wraz z żoną Brygidą i dwuletnim synkiem Remigiuszem. Dziennikarz TVNu od lat prowadził śledztwo związane z tzw. „Mafią Węglową”. Po 3 latach biegłym udało się ustalić przyczynę wybuchu, w którym zginęła cała rodzina. Fakty mogą szokować.

Z informacji jakie podają media wynika, że ktoś celowo uszkodził instalacje gazową, żeby gaz mógł się nagromadzić w mieszkaniu. Przy tak dużym stężeniu gazu wystarczyło zapalić światło czy włączyć telewizor, żeby doszło do eksplozji. Domownicy nawet nie byli świadomi co ich czeka.

Czy to było morderstwo?

Dariusz Kmiecik prowadząc to śledztwo, naraził się wielu osobom związanych z mafią węglową, sprowadzając na członków milionowe straty. Bardzo ważna jest także wypowiedź strażaka Andrzeja Płóciniczaka z katowickiej straży pożarnej, który wybuch komentuje tak:

– Ktoś mógł majstrować przy instalacji. Świadczy o tym rozmiar strat. Zawaliły się trzy kondygnacje budynku, praktycznie nie ma kamienicy. Butla z gazem nie była w stanie dokonać takiego spustoszenia – oświadczył młodszy brygadzista.

Źródło: wrealu24.pl

Te zdjęcia Ania Przybylska opublikowała niedługo przed śmiercią!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również