UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / P. Tracz/ KPRM

Od kilku dni Prawo i Sprawiedliwość zapowiada wprowadzenie reform w ordynacji wyborczej. Zmiany miałyby polegać przede wszystkim na wprowadzeniu kadencyjność w samorządach.

Wicepremier Mateusz Morawiecki jest gorącym zwolennikiem proponowanych reform.

– Znakomity pomysł to jest ten skrócenia kadencji, bo to niektórzy zawłaszczają wręcz te miasta. Ludzie nie mają wpływu na to. Chcemy więcej prawdy i więcej sprawiedliwości. Dla niektórych – wyjaśnił.

– Chyba wszyscy się zgodzimy, że naprawdę już wystarczy tego kandydowania. 16 lat, niektórzy 20. Nawet królowie tyle nie rządzili dawniej – stwierdził Morawiecki. Trudno stwierdzić o co dokładnie chodziło ministrowi, skoro królowie sprawowali, a  w niektórych państwach nadal sprawują, swoje rządy dożywotnio.

Morawiecki postanowił uzasadnić pomysły PiS w jeszcze inny, zdecydowanie bardziej absurdalny sposób. Minister rozwoju i finansów argumentował konieczność przeprowadzenia reform powołując się na… znany polski serial komediowy.

– W filmie „Ranczo” widzimy, jakie są konsekwencje zbyt długiego utrzymywania władzy – mówił wicepremier.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również