UDOSTĘPNIJ

Co jakiś czas jak bumerang powraca kwestia „obrazy uczuć religijnych”. Czy rzeczywiście można obrazić uczucie? Czy można obrazić uczucie głodu, złości ? Czy można obrazić uczucie miłości, radości, zadowolenia?

Pod określeniem obrazy „uczuć religijnych” kryją się ludzkie przekonania, wyznawane wartości, poczucie tożsamości z jakąś ideą lub systemem wierzeń religijnych. Cała konstrukcja systemu wartości opiera się na moralności, trafnie ujął to Adam Mickiewicz:

„Świat ten jest czysta bajka! – Zgoda, przyjacielu;
Lecz każda bajka ma sens moralny na celu.”

Adam Mickiewicz

Uczucia są wynikiem emocji, które uruchamiają systemy reakcji na konkretne zdarzenie. Ten mechanizm wykształcił się w drodze ewolucji i odpowiada za regulowanie ludzkich postaw społecznych. Dzięki temu udoskonalają się nasze zdolności przetrwania w coraz bardziej skomplikowanym systemie plemiennym.

Emocje rządzą światem od samego początku pojawienia się człowieka na ziemi, zawierają w sobie program postępowania w stosunku do innych ludzi. Podstawą tego programu jest umiejętność właściwej oceny postawy drugiego człowieka wobec nas, a to wiąże się bezpośrednio z moralnością.

Czym więc jest moralność ?

Myślę, że pojęcie moralności jest wynikiem instynktu przetrwania i jest związane z rozumem, który wymyślił systemy wierzeń, przekonań, konwencji. Ten schemat ułatwia porządkowanie postaw społecznych i relacji międzyludzkich. Moralność ewoluuje pod wpływem nabywania wiedzy, rozwija się poprzez kontakt z innymi kulturami społecznymi, tworzą się nowe warianty i odnośniki.

Parę dni temu udostępniłem na Fejsie zdjęcia z Festiwalu Płodności, zwanym Festiwalem Żelaznego Penisa Kanamara Matsuri. Parada odbywa się w Japonii co roku i zbiega się z obchodami święta Bożego Ciała w Polsce. Reakcje na post wprowadziły mnie w osłupienie – 109 polubień i 747 udostępnień. Myślę, że ta reakcja wiąże się ze zderzeniem kultur. Z jednej strony maszerujące kobiety z penisami, z drugiej pochód kobiet niosących symbole religijne.

bilde-tile

Czy można właściwie ocenić moralność tych dwóch pochodów? Czy taki pochód w Polsce miałby rację bytu? Prawdopodobnie urzędnik, który by wydał zgodę na taką manifestację, straciłby pracę, a policja miałaby pełne ręce roboty. W takich przypadkach rozum nie do końca rządzi moralnością. Czasami „emocje moralne” prowadzą do irracjonalnych reakcji i zachowań.

Kto więc ustala normy moralne ?

Współczesna nauka odpowiada na to pytanie precyzyjnie na podstawie badań nad zachowaniami zwierząt i ludzi. Za „emocje moralne” odpowiedzialny jest hormon zwany oksytocyną. Eksperymentalne zatrzymanie wydzielania się oksytocyny powoduje zupełną zmianę zachowań społecznych zwierząt i ludzi.

„U pewnego gryzonia preriowego – karczownika, dobieranie się w pary jest związane z wyzwoleniem się tego hormonu w obszarach mózgu związanych z zachowaniami afektywnymi. To z kolei jest powiązane z monogamicznym dobieraniem się na całe życie mężczyzn i kobiet albo bliskim przywiązaniem matki do swojego potomstwa czy też zaangażowanie mężczyzn w opiekę i wychowywanie dzieci.”

17_000_arp3255198Podobieństwo do ludzkich zachowań jest uderzające. Nasze zachowania nie zostały stworzone przez rozum, tylko rozwinęły się w toku ewolucji. Natura jest obojętna moralnie, jej jedynym narzędziem jest proces selekcji, który pozwala trwać życiu, które podlega prawom biologii i fizyki. Prawa natury działają automatycznie, rozum zaś może kształtować ten proces,  wspomagając naturę poprzez świadome refleksje i wyciągania wniosków z błędów przeszłości.

Kreatywność ludzka nie zna granic.

Człowiek dzięki swojej kreatywności, za pomocą rozumu potrafi kształtować „emocje moralne” w zależności od środowiska i położenia geograficznego w jakim żyje. Czasami w poszukiwaniu „zasad moralnych” porządkujących społeczeństwo, trafiają się ludzie nieświadomi działający na poziomie myślenia siłowego. Próbują narzucić swoje „normy moralne” oparte na przekonaniach swoich przodków. Jednak ewolucja tym prawom nie podlega, toczy się obok nas swoim rytmem, nie oceniając czy pochód z penisami jest lepszy od pochodu ludzi niosących bóstwo na platformie.

Człowiek automatycznie tworzy swoim rozumem normy moralne, wzmacniając je przepisami prawa stanowionego. Czasami jednak z powodu braku świadomej refleksji dąży do samozagłady, wydając niewłaściwie osądy moralności swoich współplemieńców.

„Zarówno psychologowie, jak i filozofowie, zgodni są co do tego, że wskaźnikiem moralnościowego charakteru sądu jest skłonność opatrywania go sankcją (za zło karać, za dobro wynagradzać) oraz do uniwersalizacji oceny, uznania, że czyn oceniony jako moralny- niemoralny jest zawsze i wszędzie dobry lub zły (wówczas gdy czyn oceniany z innych niż moralne względów może być czasami dobry, czasami zły, w zależności od okoliczności) (Wojciszke, 2000)”

„Kto obraża uczucia religijne”

 „Art. 196. KK.  Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2″

Uważam, że ten przepis prawny jest przykładem słabej współpracy z prawami natury i prowadzi do absurdów w życiu społecznym. Użyte w nim pojęcie „uczucie religijne” jest nie do określenia, a każda sankcja karna będzie niesprawiedliwa. Jak można stopniować winę i karę, jeżeli nie można ustalić szkodliwości czynu w odniesieniu do całej społeczności, w której żyją ludzie o różnych światopoglądach?

Jakiś czas temu znajomy zapytał  mnie, co bym zrobił, gdyby katolik podał mnie do sądu za obrazę uczuć religijnych? Odpowiedziałem, że z radością stanąłbym przed sądem i wezwał setki świadków tego samego wyznania, zadając im pytanie: Czy twierdzenie, które obraziło powoda, obraża też świadka?

Natura nie lubi pustki. Prędzej czy później wyklucza z procesu ewolucji elementy nieprzystosowane do rozwoju życia. Historia życia gatunku homo sapiens na ziemi to tylko mgnienie oka w stosunku do wieku naszej planety. Myślę, że mimo archaicznych początków kształtowania się niektórych zachowań moralnych, rozum ma coś do powiedzenia i może zmienić te elementy, które przynoszą szkodę rozwojowi życia na Ziemi. Tym bardziej, że jesteśmy gatunkiem dominującym, który umie już wpływać na procesy, jakie zachodzą w przyrodzie.

Mariusz. Poza stadem..

 

 

 

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKukiz: Nie zamierzam posiadać żadnego programu wyborczego
Następny artykułNajnowszy sondaż IBRiS: 4 partie w Sejmie
Mariusz Hnatiuk

Bloger, współtwórca portalu PolskiAteista.pl Poza stadem… Jestem zwolennikiem laickości państwa, w którym każdy zna swoje miejsce — rząd jest w parlamencie, a religie w swoich kościołach. Nie jestem ateistą wojującym z Bogiem, bo jest to walka z wiatrakami. Jestem natomiast ateistą wojującym z religijnymi absurdami, które są używane do tworzenia sztucznych podziałów między ludźmi o różnych światopoglądach. Szanuję osoby wierzące i ich przekonania, i tego samego oczekuję w zamian. Szukam wspólnej płaszczyzny do prowadzenia konstruktywnej wymiany poglądów. Interesuję się psychologią społeczną w zakresie wpływu stereotypów na relacje między ludźmi.

Zobacz również