UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com, wikimedia.org

Ministerstwo Obrony Narodowej rozpoczęło kontrowersyjną akcję. Na polecenie Antoniego Macierewicza resort zbiera informacje o osobach przebywających na terenie naszego kraju, które mają inne obywatelstwo. W grę wchodzą także ci, którzy mają więcej niż tylko obywatelstwo polskie. Tym samym MON prześwietla informacje na temat Ślązaków.

Jak tłumaczy resort obrony, chodzi o kwestie antyterrorystyczne. Zdaniem wiceszefa MON, Michała Dworczyka, w kontekście obecnej sytuacji w Europie zbieranie podobnych informacji jest naturalnym zabiegiem mającym na celu ustrzeżenie przed atakiem terrorystycznym.

– Czymś naturalnym jest, że państwo powinno posiadać informacje na temat cudzoziemców przebywających na terenie Rzeczpospolitej. Czymś naturalnym jest, że biorąc pod uwagę dzisiejszą sytuację w Unii Europejskiej, sytuację związaną również z zagrożeniem terrorystycznym, takie dane muszą być dostępne dla urzędów wojewódzkich i administracji państwowej – komentuje sprawę Dworczyk.

Opozycja grzmi jednak i krytykuje MON, gdyż „zbieranie w ten sposób informacji o obywatelach Polski to skandal”, jak twierdzi Grzegorz Schetyna. Prześwietleniu poddani zostaną nie tylko przyjezdni do naszego kraju ludzie, ale także Ślązacy, którzy w spisie powszechnym wykazali, że obywatelstwo polskie jest ich drugim po obywatelstwie śląskim.

Jak tłumaczy jednak Dworczyk, każda osoba przybyła do Polski i ta z podwójnym obywatelstwem brana jest pod uwagę, jako stwarzająca zagrożenie terrorystyczne. Wiceszef resortu podkreślił bowiem, że „sprawcami zamachów w ostatnich latach, były osoby, które przyjechały tutaj w ramach nielegalnej migracji albo te, które w kolejnym pokoleniu w Europie mieszkały”.

źródło: gazeta.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również