UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, twitter.com/SowaMarek

Wypadek samochodowy premier Szydło, który miejsce miał w Oświęcimiu, szybko stał się powodem walki politycznej. Od kilku dni politycy opozycji i władzy spierają się o to, kto spowodował kolizję i kto w tej sytuacji jest faktyczną ofiarą. Głos w sprawie postanowił zabrać ojciec 21-letniego kierowcy Fiata seicento.

W sobotę Marek Sowa z Nowoczesnej i poseł PO, Borys Budka, postanowili wesprzeć Sebastiana K., który siedział za kierownicą seicento, kiedy doszło do zderzenia z limuzyną premier. Opozycjoniści zaoferowali pomoc prawną 21-latkowi. Ich akcja szybko spotkała się z krytyką posłów PiS, którzy zarzucili im upolitycznienie sprawy.

 – Posłowie tej, pożal się Boże, opozycji – panowie Budka i Sowa – sugerowali, że osoba, która jest podejrzewana o sprawstwo wydarzenia drogowego, która się zresztą do tego przyznała, usiłowali przekonywać, że tak nie jest, że są tu jakieś elementy, które dopiero trzeba wyjaśniać, nie odpowiadają prawdzie – grzmiał poseł PiS, Ryszard Terlecki.

W związku z walką, jaka rozgorzała wokół sprawy, głos postanowił zabrać ojciec Sebastiana K., który w długiej wiadomości do posła Nowoczesnej, Marka Sowy, dziękuje mu za wsparcie. Ojciec 21-latka ostro skrytykował też działanie posłów PiS, których nawet nie interesuje los jego syna. W SMS-ie, zwrócił uwagę na to, że członkowie PiS deklarują kierowanie się wartościami Jana Pawła II, a nawet nie zainteresowali się losem jego syna.

 – Oglądałam program Polsat News i jak zobaczyłem prolog programu ‚Tak czy Nie’ z wypowiedzią posła Marka Suskiego, że panowie są specjalistami od zacierania śladów, to aż się zagotowałem (…) Jak na razie to manipulacje widzę, ale w wypowiedziach przedstawicieli PiS. (…) Do tej pory nikt z tego otoczenia nie zapytał o stan zdrowia i samopoczucia mojego syna, a przecież deklarują, że kierują się Nauką Ojca Świętego Jana Pawła II – krytykował ojciec 21-latka.

źródło: twitter.com/SowaMarek

Jak stwierdził lider Nowoczesnej, Ryszard Petru, w Oświęcimiu doszło w rzeczywistości do dwóch wypadków. Jednym była kolizja seicento z limuzyną rządową, drugim – zderzenie młodego człowieka z propagandą.

 – Tu miały naprawdę miejsce dwa zdarzenia, czyli: zderzenie seicento z kolumną samochodową rządową i drugie – zderzenie młodego człowieka z machiną propagandową państwa. Widać, że ta machina propagandowa państwa chce zrobić wszystko, żeby zrobić z niego kozła ofiarnego swojej niekompetencji – komentuje Petru.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również