UDOSTĘPNIJ

Dziennikarka Agata Młynarska skrytykowała rządowy program „500 plus” za pomocą opowieści, którą pochwaliła się w mediach społecznościowych. Twierdzi, że reforma doprowadzi do konfliktów między dziećmi. 

– Wczoraj kolacja u znajomych – rozmawiamy o 500 plus. Rodzina profesorska, dwoje dzieci w wieku nastoletnio- szkolnym – rozpoczęła Młynarska opisując wyborną kolację.

– Chłopak lat 15, starszy brat, pryszcz na nosie, wargi zaciśnięte, cierpi jak młody Werter u Piekarskiego na mękach. Siostra kilka lat młodsza, śliczny, wygadany aniołek – pupilek Tatusia. Pyta – na co zostanie przeznaczone jej 500 złotych? Rodzice rozwijają wyobraźnię. Młody Werter skręca się nad łososiem i cedzi zza warg – „gdyby mnie nie było, nie byłabyś druga i nie miałabyś tych 500 zł, przynajmniej mogłabyś się podzielić. I wstał od stołu.  – dodała.

Młynarska przekonuje, że rozumie 15-latka, bo sama była najstarszym dzieckiem w familii.

– Jak ja go rozumiem, jak bardzo poczułam to, co on – jako pierwsze, najstarsze dziecko. Przypuszczam, że nikt uchwalając ustawę o 500 plus o tym nie pomyślał. Ale wierzcie mi, poza oczywistymi niesprawiedliwościami, absurdami i nikczemnościami, które zapewne pojawią się przy okazji wydawania tych pieniędzy, warto pomyśleć, czym zaowocuje wkurzenie pierworodnych! Oj…będzie się działo! – podsumowała.

Internauci różnie zareagowali na publikację Młynarskiej. Jedni byli zachwyceni jej opowieścią, inni zarzucali, że ją zmyśliła. Jedni podkreślali, że program 500 plus nie ma sensu, inni podnosili argument, że przecież pieniądze dostaną rodzice, a nie konkretne dziecko.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również