UDOSTĘPNIJ

Jak podaje portal biztok.pl Ministerstwo Finansów szykuje rewolucję kulinarną w Polsce. Chodzi o niejasne przepisy, z których teoretycznie wynika, że bary mleczne chcąc uzyskać dotację będą musiały gotować bez przypraw i wody.

Największe kontrowersje wzbudza paragraf, który zawiera listę podstawowych produktów spożywczych, z których według Ministerstwa Finansów, od 1 stycznia 2015 roku bary mleczne mają przygotowywać posiłki. Pierwszy problem w tym, że załącznik do rozporządzenia z przypraw nie zawiera przypraw (poza solą, która w gruncie rzeczy przyprawą nie jest a tylko tzw. protezą wzmacniającą smak bez której każdy kucharz może się obejść). Drugi problem to fakt, że jeśli bary użyją jakiegokolwiek produktu, który nie znajduje się na wspomnianej liście, nie dostaną dotacji.

Przyczyną nerwowej atmosfery jest także brak wody na liście dotowanej co formalnie powoduje, że nie warto jej używać ponieważ koszty związane z jej zużyciem nie będą refinansowane.

Same bary zwracały uwagę na nieścisłości już w listopadzie tego roku, jednak ich apele nie doczekały się odpowiedzi. Przedstawiciele barów mlecznych informują teraz z sarkazmem, że od stycznia 2015 roku w ich menu znajdować się będzie jedynie zupa mleczna bo do jej przyrządzenia nie potrzeba ani wody, ani przypraw – wystarczy mleko, płatki i sól.

Ministerstwo Finansów w ogóle nie komentuje kwestii przypraw. Rzecznik resortu, Wiesława Dróżdż, w odpowiedzi na pytania portalu biztok.pl odniosła się jedynie do niejasności związanych z refinansowaniem kosztów zużycia wody mówiąc, że „woda nigdy nie była produktem dotowanym, jednak w razie pojawienia się wątpliwości dotyczących jej braku w wykazie surowców i w związku z tym możliwości uzyskania dotacji do posiłków ją zawierających, Minister Finansów wyda interpretację ogólną”.

Oprócz rewelacji z przyprawami i wodą, urzędnicy mają także problemy z definiowaniem kukurydzy. Nie wiedzą czy jest ona warzywem czy zbożem.

Ponadto na liście znajduje się cukier waniliowy, który jest kilkunastokrotnie droższy od swojego syntetycznego zamiennika. Argumenty barów mlecznych mówiących o tym, że odbije się to na cenach potraw nie przekonuje resortu mimo, że większość klientów tych barów to ludzie jednak ubożsi niż np. klienci restauracji.

Według komentatorów nowe rozporządzenie Ministerstwa Finansów oznacza koniec barów mlecznych ponieważ według nowych zasad nie będą one w stanie funkcjonować.

źródło: biztok.pl

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ