UDOSTĘPNIJ
fot. flickr / plakat promocyjny filmu "Smoleńsk"

Jeszcze przed wejściem budzącego kontrowersje filmu „Smoleńsk” w reżyserii Antoniego Krauzego, opozycyjne środowiska przekonywały, że obecny obóz władzy będzie zmuszał dzieci do obowiązkowego uczestniczenia w pokazach filmu. Ministerstwo edukacji zapytane o to przez media zajęło oficjalne stanowisko. 

Film Antoniego Krauzego o tragicznych wydarzeniach z 10 kwietnia 2010 roku, kiedy to w katastrofie lotniczej zginął prezydent Polski, Lech Kaczyński i blisko setka innych osobistości ze świata polityki, administracji, wojska i organizacji pozarządowych, zaczął wzbudzać kontrowersje jeszcze na długo przed premierą.

Środowiska opozycyjne przekonywały również, że obecna władza będzie zmuszała uczniów szkół do obowiązkowego uczestnictwa w pokazach filmu Antoniego Krauzego. Szefowa resortu edukacji postanowiła odnieść się do tych sugestii w rozmowie z mediami.

 –  Decyzja o udziale uczniów w projekcji filmu należy do autonomicznej decyzji nauczyciela  – powiedziała mediom minister edukacji, Anna Zalewska, dodając, że nawet jeśli nauczyciel zdecyduje się na wyjście z uczniami do kina to nie widzi w tym nic złego. Minister przekonuje, że jej resort wspiera różnego rodzaju formy edukacji patriotycznej, a wyjście do kina może być jedną z nich.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :


bh

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również