UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Minister zdrowia w rządzie PiS, Konstanty Radziwiłł, już niejednokrotnie wypowiadał się w sprawie porodu. Szef resortu zdrowia wielokrotnie podkreślał, że jego zdaniem „poród siłami natury”, to najlepsze, co może zrobić ciężarna. Okazuje się, że minister nie ma zamiaru poprzestać na słowach.

Ciężarne kobiety czeka niemiła niespodzianka. Minister, zadeklarowany wróg wszelkich „udziwnień” i odstępstw od „naturalności porodu” chce zrewolucjonizować porodówki. Radziwiłł jest oburzony tym, że tak wiele kobiet decyduje się na poród poprzez cesarskie cięcie.

Jego zdaniem to „wygodnictwo” Polaków i ich chęć kontrolowania porodu. Tymczasem minister jest gorącym zwolennikiem porodu w sposób naturalny i nie robi na nim wrażenia to, że aż 43% Polek rodzi dzieci przez cesarskie cięcie. Już zapowiedział odejście od systemu programu cięć cesarskich na żądanie.

 – Żyjemy w takich czasach, gdy wiele osób tak do końca chce mieć wszystko pod kontrolą. Jednak nie ma mowy o tym, by realizować program cięć cesarskich na żądanie – podkreślił Radziwiłł.

Polityk, pod którego rządami jest ministerstwo zdrowia, jest nieprzejednany i mocno obstaje przy swoim zdaniu. Nie robi na nim wrażenia nawet sprawa feralnego porodu w Świebodzinie, gdzie po odmówieniu kobiecie cesarki, ta rodziła przez kilkanaście godzin, aż niemowlę zmarło. Minister pocieszył jednak kobiety – oświadczył bowiem, że każdej ciężarnej będzie przysługiwało znieczulenie na żądanie.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również