UDOSTĘPNIJ

Na cenzurowanym w sprawie molestowań są już nie tylko gwiazdy Hollywood. Minister obrony Wielkiej Brytanii sam podał się do dymisji!

Michael Fallon swój urząd sprawował od lipca 2014 roku. Ostatnio jego nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście skandali seksualnych, jakie mają miejsce na całym świecie. Parlament brytyjski nie był od nich wolny. Posłowie i przedstawiciele wszystkich partii politycznych stosowali niedopuszczalne zachowania zarówno wobec dziennikarek jak i osobistych asystentek.

Jak się okazuje minister na łamach tabloidu „The Sun” przyznał się do napastowania dziennikarki Julii Hartley- Brewer. Miało to miejsce podczas ich wspólnej kolacji. Fallon dotykał kolan kobiety, przestając dopiero gdy ta zagroziła, że uderzy go w twarz.

W ostatnich dniach pojawiły się zarzuty dotyczące posłów, w tym niektóre dotyczące moich zachowań z przeszłości – wyjawił minister. Wiele z nich było fałszywych, ale zgadzam się, że w przeszłości spadłem poniżej wysokich standardów wymaganych w siłach zbrojnych, które mam zaszczyt reprezentować – przyznał szczerze Fallon . Dlatego rezygnuję z pozycji ministra obrony – wyznał na koniec swojego oświadczenia.

Premier Wielkiej Brytanii Theresa May przyjęła dymisję ministra swojego gabinetu, pochwalając przyznanie się do win

– Doceniam poważny sposób, w jaki traktuje pan swoją pozycję oraz wyjątkowy przykład, który chce pan dać wojskowym i kobietom.

Lawina dopiero ruszyła ?

Afera z brytyjskim ministrem obrony narodowej to jedna z kolejnych mocnych odsłon ujawnianych ostatnio wśród znanych ludzi polityki i mediów. Na początku tygodnia Anthony Rapp – amerykański aktor wyjawił co działo się z nim kiedy był sam na sam z gwiazdorem „House of Cards”. Grający główną rolę w serialu Kevin Spacey miał nakłaniać niepełnoletniego wówczas Rappa do uprawiania seksu. Podobna afera dotyczyła innej gwiazdy filmu – Dustina Hoffmana. Ten z kolei miała molestować 17-letnią asystentkę Annę Graham Hunter, która teraz jest znaną pisarka. W obu tych przypadkach aktorzy przeprosili publicznie, przyznając się do swoich czynów.
Źródło: natemat.pl, onet.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również