UDOSTĘPNIJ
fot. Flickr/Wikimedia

Nie od dziś mówi się o tym, że politycy Prawa i Sprawiedliwości prześcigają się w pomysłach dotyczących powstrzymania działalności swoich oponentów w internecie. Dowodem na to może być wypowiedź ministra w rządzie Beaty Szydło. Stwierdził, że instytucje państwowe powinny w większym stopniu kontrolować, to co dzieje się w polskiej sieci.

Z monitoringu internetu wyłania się ponury obraz – twierdzi Paweł Szefernaker.

Jego zdaniem politycy opozycji użyli tego medium, by „wyolbrzymić” protesty, jakie miały miejsce przy próbie przeprowadzenia reformy sądownictwa przez Prawo i Sprawiedliwość. Sugeruje, że takie działania nie mogą mieć miejsca w przyszłości.

Wydźwięk międzynarodowy protestów był większy niż ich skala na ulicy – dodał minister odpowiedzialny za wizerunek partii w sieci.

Stwierdził również, że sprawa nie może pozostać bez reakcji władzy. Jego zdaniem rząd będzie musiał przyjrzeć się działalności opozycji w internecie.

Tutaj instytucje państwa muszą być wzmocnione – skwitował Paweł Szefernaker.

twitter.com/JanGrabiec


źródło: crowdmedia.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również