UDOSTĘPNIJ
fot. youtube / wikimedia adrian grycuk

W sobotę Maria Kołakowska, córka polityk Prawa i Sprawiedliwości z Gdańska, została powalona na ziemię i zatrzymana przez Policję. Obydwie kobiety uczestniczyły w kontrmanifestacji do Marszu Równości, który odbywał się w sobotę w Gdańsku. Teraz, sprawą zainteresował się sam minister Błaszczak. 

Ulicami Gdańska przeszedł Marsz Równości zorganizowany przez tamtejsze środowiska LGBT. Jednocześnie odbywała kontrmanifestacja narodowców, którzy sprzeciwiają się organizacji jakichkolwiek publicznych protestów czy marszów mających na celu rozpropagowanie idei całkowitego równouprawnienia dla homoseksualistów i innych orientacji. W pewnym momencie doszło do starć pomiędzy narodowcami i policją, która ochraniała Marsz Równości. Zatrzymano parę osób, w tym córkę gdańskiej radnej PiS Anny Kołakowskiej, Marię.

ZOBACZ TAKŻE – Córka polityk PiS powalona na ziemię i zatrzymana podczas starć z Policją (video)

W sprawie Marii Kołakowskiej interweniował szef MSWiA. Jak przekonuje, to nie dlatego, że jest córką polityk partii rządzącej.

– Sam fakt brutalnego potraktowania przez policję młodej kobiety, która, nic nie wskazywało na to, że jest agresywna, powalenie na ziemię tej pani, skrępowanie, przyciskanie do ziemi, to jest nieakceptowalne wobec kobiety. […] Ja takiego zachowania nie akceptuję, powiedziałem to komendantowi głównemu policji. – mówił Błaszczak.

Minister Błaszczak zlecił funkcjonariuszom kontrole i wyjaśnienie przebiegu interwencji. Jeśli w wyniku kontroli okaże się, że policjanci dopuścili się nieprawidłowości, to zostaną ukarani.

Waszym zdaniem minister Błaszczak interweniowałby, gdyby nie chodziło o córkę polityk Prawa i Sprawiedliwości?

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


źródło: gazeta.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również