UDOSTĘPNIJ

O wyborach samorządowych 2014 wiele już napisano na łamach tego portalu i nie tylko, dlatego pozwolę sobie odpuścić dywagację na temat ich ważności, uczciwości, sensowności. Jako człowieka z sercem po stronie przeciwnej od wątroby martwi mnie stan mojej (ciągle jeszcze) formacji. Kiedyś już na tym portalu pisałem co lewica Polsce moim zdaniem powinna zrobić, żeby przestać musieć liczyć na ochłapy z pańskiego stołu. To że mnie nikt nie posłuchał to jestem w stanie zrozumieć, bo w końcu jestem tylko skromnym początkującym publicystą, ale że Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie stać na porządnych marketingowców, którzy ustrzegliby Leszka Millera przed popełnianiem fatalnych gaf wizerunkowych, to ciężko mi zrozumieć. SLD notuje coraz gorsze rezultaty w wyborach, bo nie ma pomysłu na siebie. Nie czerpie ze sprawdzonych skandynawskich wzorców, tylko ciągle podpiera się coraz mniej licznym elektoratem osieroconym przez Polskę Ludową.

Nie trafia do młodych, bo oni widzą SLD przez pryzmat Leszka Millera, którego kojarzą z PZPR. Nie trafia, bo kierowana jest przez ludzi z innej epoki. Przez starych partyjnych wyjadaczy, którzy tak przyzwyczaili się do poselskich ław i diet, że nic ponadto ich nie obchodzi. Dowodem tego są działania mające na celu pozbycie się Wojciecha Olejniczaka, który jest politykiem młodym, a jednocześnie już na tyle doświadczonym zawodowo dzięki byciu eurodeputowanym poprzedniej kadencji, że z powodzeniem mógłby wrócić na fotel przewodniczącego partii ( gorszy od Millera na pewno by nie był).

Nie trafia również do intelektualistów, bo ci wolą pracę u podstaw niż głosowanie na człowieka, który wysłał polskie wojska do Iraku i Afganistanu ( a lewicowcy to bardzo często pacyfiści lub przynajmniej antymilitaryści), współpracował z Business Center Club, obniżył podatki najbogatszym, proponował podatek liniowy i układał się z Episkopatem. Człowieka, któremu najwyraźniej nie zależy na powtórzeniu sukcesu z 2001 roku, bo szczyci się tym że udało mu się wygrać z Twoim Ruchem walkę o pierwszeństwo na polskiej lewicy. A że ta lewica mizerna tak, że nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać? Co tam! Po nas choćby i potop, byle tylko nie odstąpić ?palikotom? czy Zielonym miejsc na listach, bo a nuż uda się kilku radnych więcej wprowadzić. Sojusz nie ma pomysłu na siebie (oprócz tego, że nie jest Platformą Obywatelską), nie ma wyrazistości, idei (wielu terenowych działaczy to konserwatyści, a pan Janik to nawet twierdzi że SLD jest partią ?umiarkowanie konserwatywną obyczajowo i umiarkowanie liberalną gospodarczo?), a mimo tego nazywa się jedyną polską lewicą. Nie mam zaplecza eksperckiego, nie mam dobrego PR.

Ma za to Leszka Millera, który chyba usilnie wcześniej zastanawiając się co by tu jeszcze spieprzyć, zaczął umizgiwać się do największego wroga politycznego tj. Jarosława Kaczyńskiego i wespół z nim winą za niesatysfakcjonujący rezultat obarczać Państwową Komisję Wyborczą i system, który nawalił. Ciekawe czy to ten sam system, który w 2011 roku wyliczył nam piąty wynik wyborczy, za dopiero co wtedy powstałym Ruchem Palikota i agrarystami z PSL. Chyba jednak nie i rację ma profesor Tomasz Nałęcz twierdząc, że tego ostatniego kroku lewica Millerowi może nie wybaczyć. Powiem tak: może, a nawet powinna nie wybaczyć, bo co jak co, ale ustawianie się w roli petenta wobec Jarosława Kaczyńskiego to już szczyt desperacji i polityczne samobójstwo. Pytanie tylko czy jego, czy przy okazji też całego SLD.

Domyślam się, że pan przewodniczący nie jest czytelnikiem naszego portalu. Gdyby jednak jakimś zrządzeniem losu ten tekst do niego dotarł, to błagam towarzyszu, sekretarzu przewodniczący: Kończ Waść, wstydu oszczędź! Sobie i nam.

6 KOMENTARZY

  1. Lewusy nie mają przyszłości bo nikt na te ich naiwne i prowokacyjne teorie się już nie łapie – już zapomnieli jak pikowali w dół bez towarzysza Millera – a teraz wszystkie niepowodzenia na niego zrzucają hahaha.

  2. Lewusy nie mają przyszłości bo nikt na te ich naiwne i prowokacyjne teorie się już nie łapie – już zapomnieli jak pikowali w dół bez towarzysza Millera – a teraz wszystkie niepowodzenia na niego zrzucają hahaha.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ