UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay.com/wikimedia.commons.org

Wyciek danych z systemu PESEL stanowi zagrożenie dla milionów Polaków. Przeciek został wyryty przez Ministerstwo Cyfryzacji. Przez wzgląd na powagę sytuacji śledztwo jest prowadzone przez ABW. 

Komornicy posiadają dostęp do bazy PESEL, aby łatwiej lokalizować dłużników. Żeby zdobyć takie dane muszą złożyć wniosek o ich udostępnienie. Każde zapytanie jest uzasadnione konkretnym przypadkiem.

Przestępstwo zostało odkryte przez pracowników Ministerstwa Cyfryzacji, których zdziwił niespotykany ruch w systemie. W wyniku analizy stwierdzono, że dochodziło do nieuprawnionego pobierania i wykorzystania danych osobowych. Przykładem jest jeden z komorników, który w pół roku ściągnął dane ponad 800 tysięcy osób i złożył 1,7 miliona zapytań.

Obecnie nie wiadomo czyje rekordy zostały wykradzione, a konsekwencje mogą być poważne. Jak wskazuje jeden z portali dysponując tymi danymi można ukraść cudzą tożsamość czy nawet podrobić dowód osobisty, manipulując jedynie zdjęciem. Przestępstwo jest na tyle poważne, że zajmuje się nim Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Komornikom za umożliwienie dostępu do danych osobom nieupoważnionym grożą grzywny, kary ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do 2 lat. Kary te mogą też spotkać osoby, które uzyskały dostęp do danych, pomimo tego,że nie posiadają uprawnień do systemu PESEL.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu:

 wk źródło: tvn24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również