UDOSTĘPNIJ
źródło: facebook.com/b.z.berlin

Na nietypowy pomysł wpadli mieszkańcy Berlina. Obywatele stolicy Niemiec w ramach walki z nienawiścią i terroryzmem przez kilka dni po zamachu w Berlinie, zbierali się w miejscu, do którego doszło do tragedii. Niemcy śpiewali tam m.in. „We are the world”.

W ramach upamiętnienia 12 śmiertelnych ofiar zamachu tłum Niemców przez kilka dni zbierał się na miejscu, w którym doszło do feralnego zdarzenia. Ideę tę zapoczątkował chór kościelny, który z łatwością zjednał sobie przechodniów.

Przez kilka kolejnych dni minionego tygodnia Niemcy wspólnie śpiewali na bożonarodzeniowym jarmarku. Wszyscy zebrani mieli ze sobą kartki z napisami „Nie podzielicie nas”, „Jestem Berlińczykiem” czy „Berlin trzyma się razem”. Był to symboliczny sprzeciw wobec próby skłócenia społeczeństwa i wzniecenia w nim wzajemnej nienawiści.

źródło: facebook.com/b.z.berlin
źródło: facebook.com/b.z.berlin
źródło: facebook.com/b.z.berlin
źródło: facebook.com/b.z.berlin

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również