UDOSTĘPNIJ

W międzynarodowych mediach wybuchł prawdziwy skandal, gdy w internecie opublikowano filmik przedstawiający przygotowania dziennikarki CNN do wejścia na antenę. Oprócz rozkładania świateł, czy mikrofonów, pracownicy ustawiali w kadrze… grupę muzułmanek, które rzekomo protestowały przeciwko metodom stosowanym przez islamistów. Stacja od razu odcięła się od oskarżeń dotyczących sfingowania manifestacji.

Na kontrowersyjnym nagraniu widać wiele osób pracujących dla CNN, które zajmują się rozmieszczeniem sprzętu oraz dziennikarkę Becky Anderson, mającą chwilę później poprowadzić relację z Londynu. W kadrze ustanowiono jednak także grupę muzułmanek z transparentami, na których umieszczono wiele napisów, w tym „For London” („Dla Londynu”). Miały one rzekomo protestować przeciwko terroryzmowi i metodom szerzenia wiary, a raczej eliminowania innowierców przez islamistów. Międzynarodowe media po obejrzeniu filmu od razu stwierdziły, że ów manifestacja była jedynie prowokacją stacji.

CNN od razu odciął się od oskarżeń, twierdząc, że to „bzdury”. Według przedstawicieli telewizji pomogli oni jedynie muzułmankom ustawić się w kadrze, aby bez problemu mogli je sfilmować. Nie mieli mieć jednak nic wspólnego z organizacją protestu. Sprawa jest trudna i naprawdę kontrowersyjna, dlatego każdy powinien obejrzeć materiał i samodzielnie go ocenić.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również