UDOSTĘPNIJ

Dmitrij Miedwiediew stwierdził, że polscy sadownicy polewają chemikaliami jabłka przeznaczone na eksport. Przyznał również, iż Rosja nie odczuje skutków embarga na żywność, bowiem rosyjscy rolnicy są w stanie wyprodukować odpowiednie ilości zdrowszych produktów.

Rosyjska prasa opisała wizytę premiera Rosji w jednym z gospodarstw. Jego właściciel skrytykował sposób uprawy owoców w Polsce, twierdząc że rozmawiał z polskimi sadownikami i dowiedział się że zebrane jabłka przeznaczone na eksport od razu zanurza się w chemicznym roztworze. Przekonywał też, że stosuje dwukrotnie mniej oprysków, niż to się robi w Polsce.

Rosja utrzymuje embargo na import żywności pochodzącej z państw UE. Ostatnio zniszczono 28 ton jabłek i pomidorów z Polski, które zatrzymano na granicy.

Duża część Rosjan potępia jednak niszczenie żywności. Podnoszony jest argument, że jest wiele potrzebujących rodzin i zamiast utylizować żywność, powinno się ją przekazać biednym.

Polscy internauci z kolei twierdzą, że rosyjska prasa uprawia propagandę i ogłupia Rosjan.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

ds, źródło: PAP,Rmf24.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również