UDOSTĘPNIJ

Adam Michnik i Gazeta Wyborcza są na skraju wytrzymałości. Redaktor dziennika załamał się po tym jak Prawo i Sprawiedliwość przekazało publiczne pieniądze prorządowym pismom takim jak „wSieci”. Skończył się czas gdy do Wyborczej płynęły środki zarządzane przez PO. Teraz sytuacja gazety jest koszmarna. 

– Więc jak rozmawiam z moimi dziennikarzami, to mówię „albo-albo”: albo ocalimy „Gazetę” i z nią ważną instytucję demokracji polskiej i będziemy mieli w CV: „ocalili demokrację”, albo nie ocalimy, będziemy mieli wtedy w CV: „do ostatniej kropli krwi bronili demokracji” – komentuje Michnik.

Co do rzekomej niezależności, warto przypomnieć, że Gazeta Wyborcza straciła środki, które chętnie kierowała do niej Platforma Obywatelska. Teraz Prawo i Sprawiedliwość postanowiło śladem PO dać pieniądze nowym prorządowym dziennikarzom, którzy wcześniej nazywali się „niepokornymi”. W trzech kwartałach 2016 roku tygodnik „wSieci” otrzymał grubo ponad milion złotych z kieszeni podatników.

Oni, którzy obiecywali, że zrobią w Warszawie Budapeszt, patrzą na Budapeszt, gdzie rząd Orbana zlikwidował ostatni niezależny dziennik. To dla nas przestroga. Jesteśmy na celowniku władzy – dodał redaktor naczelny „Wyborczej”.

– To nas straszliwie walnęło po kieszeni. Oni chcą nas zniszczyć metodą najprostszą: jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Władza postanowiła z nas wypić krew i dziurki nie zostawić – ubolewa Michnik.

W redakcji „Gazety Wyborczej” trwają obecnie zwolnienia grupowe.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułChciał zabić prezydenta. W ostatniej chwili powstrzymany
Następny artykułPedofil używał Minecrafta, by łapać dzieci
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również