UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com/wikimedia.org/ UP9

Stanisław Michalkiewicz komentując trzecią rocznicę „Euromajdanu”, zwrócił uwagę na formowanie się nowego zagrożenia dla Polski. Publicysta twierdzi, że otrzymał wiadomości o nim z wiarygodnego źródła.

Stanisław Michalkiewicz podczas swojej analizy „Euromajdanu”, zwrócił uwagę na pojawiające się nowe zagrożenie. Jego zdaniem istnieje korelacja między zwiększonym przemytem borni a napływem Ukraińców do Polski.

– Przez ukraińsko-polską granicę idzie ogromny przemyt broni do Polski z Ukrainy. Więc jeżeli się zestawi te informacje o przemycie broni z obecnością co najmniej miliona Ukraińców w Polsce […] to w tym milionie statystyczne prawdopodobieństwo jest takie, że niektórzy mogą być zadaniowani na różne okoliczność – powiedział Michalkiewicz.

Publicysta poruszył także temat polskich służb. Jego zdaniem ABW bojąc się potencjalnych ukraińskich bojówek może specjalnie nie podejmować żadnych działań.


Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

wk

4 KOMENTARZY

  1. Ostatnio w Bartoszycach, w tych samych Batoszycach gdzie w ukraińskiej szkole propaguje się ukraiński nazizm aresztowano mężczyzne, który posiadał mini arsenał broni przemycony prawdopodobnie z UA.

  2. To rzeczywiście poważny problem, nie wiem czy pamiętacie, ale Wróżbita Maciej ostrzegał przed ukraińską inwazją już w 1991, kiedy pierwszy Ukrainiec przekroczył naszą granicę. Mówił, że najpierw zabiorą nam pracę i to już się dzieje na naszych oczach. 3 dni temu na jednym z warszawskich parkingów do pracownika firmy „Kierowniku Popilnować?” podszedł Ukrainiec z kałasznikowem i powiedział „teraz ja tu będę pracować, wypierdalaj” . Tylko patrzeć a to samo zrobią z Sejmem, wtedy wprowadzą obowiązkowy Ukraiński w szkołach, a Polaków deportują do Wielkiej Brytanii. Ale, nie wezmą nas żywcem. Ja już zaopatrzyłem się w skuteczną, a co najważniejsze LEGALNĄ broń, a nie jakieś gówno z przemytu…
    https://www.youtube.com/watch?v=1q6sfnEi9Ik&t=141s

  3. Bzdury! Ogromne ilosci to ile? Skad wiadomo ,ze przemycana jest bron w duzych ilosciach? A jesli wiadomo to kto to wie, od kogo i dlaczego sluzby jesli o tym wiedza nic nie robia?

    • No i odezwał się następny mąciciel. Nie chce Pan pamiętać o całym arsenale broni znalezionej w piwnicach jednego z ukraińskojęzycznych wykładowców Akademii Medycznej w Lublinie.Tak samo jak już bardzo duży arsenał znaleziony w domu wynajmowanym przez Ukraińca z kartą Polaka pod Opolem w listopadzie 2016 roku. W Lublinie broń została znaleziona przez „przypadek” przez policjantów z Krakowa robiących rewizję w domu podejrzanego w całkiem innej sprawie. Facet bronił się, że jest to broń kolekcjonerska ale do jakiej kolekcjo mogą należeć mauzery i mosiny które były jeszcze w latach 60 używane w Polsce w jednostkach wartowniczych a 4 tysiącach amunicji do kałacha już nie wspomnę. Fotografie z bronią znalezioną w Lublinie są do dzisiaj na Fb. a broń widoczna na nich wygląda na profesjonalnie zakonserwowaną. Chciałbym Pany zwrócić uwagę, że na jednej z fotografi ./ w lewym dolnym rogu / jest pokazany całkiem nowy rewolwer typu Colt jeszcze w firmowym opakowaniu. Ciekawe co się dzieje ze śledztwami w tych sprawach. O mniejszych wpadkach Ukraińców z bronią już nie piszę a jest ich wiele.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ