UDOSTĘPNIJ
TVN KRRiT
fot. wikimedia.org

Decyzja o nałożeniu na stację TVN kary o wysokości niemal 1,5 miliona złotych odbiła się echem nawet za Oceanem i spotkała się z potępiającą reakcją Departamentu Stanu USA. Ukarana telewizja nie daje jednak za wygraną i walczy o swoje prawa. Warszawski nadawca wydaje się pewnie dążyć do zwycięstwa w sporze z KRRiT.

Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nałożyła na TVN słynną już karę po relacji z blokady Sejmu zorganizowanej przez opozycję w nocy z 16 na 17 grudnia 2016 roku. Rada uzasadniała swoją decyzję nierzetelnością tejże relacji. Wszystko z powodu rzekomego „propagowania działań sprzecznych z prawem i sprzyjania zachowaniom zagrażającym bezpieczeństwu”.

ZOBACZ TAKŻE: Zaczyna się, PiS znalazł bat na media! KOSMICZNA kara dla TVN za relację z…

– Nadawca przekazał informację o rozwiązaniu zgromadzenia podczas wywiadu z rzecznikiem prasowym Komendy Stołecznej Policji asp. Mariuszem Mrozkiem o godz. 3:30 w nocy, czyli po ok. 8 godzinach protestu oraz po ok. 4 godzinach od decyzji o rozwiązaniu zgromadzenia – zaznaczyła KRRiT.

Już wygrali spór?

To jednak nie koniec sprawy, gdyż TVN ma bardzo poważną linię obrony. Być może stacja nie pokazała na czas rozmowy z asp. Mariuszem Mrozikiem, ale decyzję Policji o rozwiązaniu zgromadzenia przekazał obecny na miejscu reporter stacji, chwilę po jej podaniu do powszechnej informacji.

ZOBACZ TAKŻE: To KONIEC TVN! PiS odbierze stacji koncesję

źródło: fakt.pl

Podarte spodnie Prokopa, buty Ziemca i u*** stół Durczoka - największe wpadki w polskiej telewizji [ZOBACZ!]

Oto najlepsze filmy lat 90.! Który budzi w tobie najlepsze wspomnienia?

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również