UDOSTĘPNIJ
fot. flickr.com

Lecznicza marihuana od wczoraj jest w Polsce legalna. To jednak wciąż nie oznacza, że można pójść do apteki i ją kupić. Na razie wydaje się, że nowe przepisy są zupełną porażką i przynoszą wstyd rządzącym.

Przepisy pozwalające na sprzedaż preparatów medycznych z konopi weszły w życie z początkiem października. W Polsce wciąż nie można hodować marihuany, jednak aptekarz może wykonać na receptę lek ze sprowadzonych półproduktów.

Na razie to jednak nie nastąpi. Aby bowiem móc wyrabiać leki na bazie konopi, trzeba zarejestrować „surowiec farmaceutyczny”, czyli np. susz lub olej konopny. Urząd Rejestracji Produktów Leczniczych zaś ma zgodnie z ustawą 270 dni na rejestrację. Ponadto hurtownie farmaceutyczne nie mają w magazynach surowca, który mógłby być zgłoszony do rejestracji. Wciąż nie podpisano żadnej umowy o imporcie produktów konopnych z zagranicznymi hodowcami marihuany.

– Mam wrażenie, że będziemy jeszcze bardzo długo czekać jako pacjenci. Ustawa nam daje tylko to, że już nie jesteśmy przestępcami, gdyż w porządku prawnym medyczna marihuana jest legalna, ale to jeszcze nie oznacza jej dostępności, niestety – wyjaśnia Dorota Gudaniec z fundacji „Krok po kroku”. Fundacja zajmuje się m.in. walką o legalizację leczniczej marihuany.

Brak regulacji

Doktor Paweł Grzesiowski z Centrum Medycyny Zapobiegawczej zwraca uwagę na to, że chociaż ustawa już jest, to wciąż brak przepisów wykonawczych. Brakuje także zwyczajów, które w jakiś sposób normowałyby kwestie zakupów i wyrabiania leków z konopi.

Zapis nie jest zły, dopuszcza stosowanie marihuany medycznej w Polsce, ustala zasady – stwierdził Grzesiowski. – Dziś otwarto drzwi, ale dalej jest na razie brak schodów, brak dalszej ścieżki jak pozyskać te substancje, które moglibyśmy w aptekach przerobić na leki – dodał także.

Źródło: tvn24.pl

Te rzeczy NAJBEZPIECZNIEJ jeść!


Nie chcesz mieć raka? Nie jedz TYCH rzeczy!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również