UDOSTĘPNIJ
źródło: youtube.com

Nikt nie spodziewał się takiego finału zabawy, która miała miejsce na ulicach Brukseli. Wielka feta kibiców świętujących zwycięstwo swojego zespołu zmieniła się nagle w zażarte zamieszki. Walki z policją trwały godzinami, zanim udało się całkowicie opanować sytuację.

Wszystko zaczęło się od zwycięstwa reprezentacji Maroka w piłce nożnej. Marokańska jedenastka zakwalifikowała się w sobotę do Mistrzostw Świata 2018 w Rosji. To pierwszy raz od 20 lat, kiedy Marokańczycy pojawią się na mundialu. Wywołało to ogromną radość wśród Marokańczyków zamieszkujących stolicę Belgii. Ci masowo wyszli na ulice, by fetować zwycięstwo swojej drużyny.

Płonąca radość rozświetliła ulice

Szybko jednak okazało się, że zabawa marokańskich imigrantów wcale nie jest tak niewinna, jak z początku wyglądała. Tłum kilkuset mężczyzn od radosnych przyśpiewek przeszedł do brutalnego pokazu siły. Zapłonęły kosze na śmieci i samochody. Szybko okazało się, że Marokańczycy wcale nie są tak pokojowi, jak wydawało się na początku.

Na miejsce przyjechały patrole policji, które szybko wezwały opancerzone oddziały. Kordony policjantów z tarczami zmierzyły się z agresywnymi mężczyznami w centrum stolicy Unii Europejskiej. Przechodnie, którzy przypadkowo znaleźli się woku cyklony, uciekali w panice, ratując życie. Walki trwały kilka godzin i dopiero po tym czasie udało się opanować sytuację.

Zanim jednak to się stało, 22 policjantów odniosło obrażenia. Udało się aresztować także kilkudziesięciu zadymiarzy, a reszta zdołała się rozbiec.

źródło: youtube.com

9 największych kompromitacji rządu PiS


Te MEMY najlepiej podsumowują 2 lata rządów PiS!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również