UDOSTĘPNIJ
fot flickr

Remigiusz Krynke, prokurator, który miał zająć się sprawą niepublikowania przez rząd wyroku w sprawie Trybunału Konstytucyjnego, zrezygnował z tego zadania. Powód? Krynke stwierdził, że sprawie towarzyszy zbyt duża nagonka medialna.

Krynke otrzymał zadanie zajęcia się sprawą wyroku ws. TK na początku kwietnia. Zastąpił tym samym odsuniętego od sprawy Tomasza Nowickiego. Teraz sam Krynke chce zrezygnować z powierzonego mu zadania.

Zdaniem prokuratora, medialna nagonka, która towarzyszy sprawie, „mogłaby podważyć jego bezstronność i wywrzeć na nim wpływ, by podjął taką lub inną decyzję”. Jak stwierdzi jednak Krynke w napisanym przez siebie liście, nawet jego odmowa może zrodzić podejrzenie stronniczości.

„Podjęta przeze mnie decyzja procesowa w sprawie może wywołać zarzuty stronniczości” – napisał prokurator.

Poprzedni prokurator zajmujący się tą sprawą, Tomasz Nowicki, odsunięty został od sprawy przez swojego przełożonego. Pełniący obowiązki szefa prokuratury na warszawskiej Pradze Paweł Blachowski przeniósł Nowickiego do innego wydziału, czym odebrał mu możliwość zajęcia się wyrokiem ws. TK.

Rzeczniczka prokuratury na Pradze, Renata Mazur, oświadczyła wtedy, że wynika to z „konieczności wzmocnienia kadr w wydziale przestępczości gospodarczej”, gdyż odszedł z niego jeden z ważnych prokuratorów. Tę rotację skomentował sam Zbigniew Ziobro, który powiedział, że Nowicki „nie jest pierwszym prokuratorem, którego to spotkało i nie ostatnim”.

O rezygnacji Krynkego napisała na swojej stronie praska prokuratura. Krótki komunikat brzmi: „sprawa przekazana naczelnikowi Wydziału Śledczego”. Jest nim obecnie Tomasz Kuroszczyk. „Zmiany personalne nie mają wpływu na tok i wynik prokuratorskich postępowań” – podkreśla prokuratura.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


Obserwuj Pikio.pl na Twitterze, tam więcej informacji!


źródło: polska.newsweek.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również