UDOSTĘPNIJ

Gdy zapowiedziano powrót do kultowej Nokii 3310 w internecie wybuchła euforia. Istniało przekonanie, że jest to murowany hit. Problem polega na tym, że po prezentacji Nokii 3310 na specjalnej konferencji w Barcelonie entuzjazm zdecydowanie opadł. 

Konferencja w Barcelonie na targach Mobile World Congress 2017 miała rozpocząć pasmo sukcesów nowego-starego telefonu, który miał być odpowiedzią na wspomnienia milionów ludzi na całym świecie związane z niezniszczalnym, kultowym modelem sprzed lat.

Problem polega na tym, że nie sprostano oczekiwaniom. Nokia 3310 prezentuje się podobnie do… modeli, które na rynku pojawiały się już w poprzednich latach. Serwis Gazeta.pl podaje, że po bliskim zapoznaniu z nowym urządzeniem okazuje się, iż niewiele różni się na przykład od Nokii 125, którą zasypywano rynek jeszcze kilka lat temu. Design jest mocno krytykowany w sieci.

Problemem tego, iż nowa Nokia 3310 niekoniecznie przypomina starą. Oczywiście wyłączając bryłę urządzenia. Telefon jest wyraźnie lżejszy i sprawia wrażenie mniej solidnego, co jest szczególnie istotne zważywszy na to, iż poprzedni model sprawiał wrażenie niezniszczalnego.

Jak czytamy na Next.gazeta.pl, kultowy interfejs również został zastąpiony nowoczesnym układem ikon, w związku z czym wielbiciele poprzedniego stylu są niepocieszeni. Niezbyt udany jest również powrót do gry „Snake”. Nowe wydanie próbowało sprostać wyzwaniom 2017 roku, więc jest… kolorowe i dość kiczowate.

Podsumowując miał być powrót do legendarnej Nokii 3310, a wyszła niezbyt zachwycająca hybryda oldschoolu i nowoczesności. Przynajmniej bateria ma być nadzwyczajnie wytrzymała…

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również