UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/WillVision

Świat seksualności wciąż jest w wielu aspektach niezbadany lub niepojęty. Jedną z dotąd niewyjaśnionych tajemnic jest kobiecy orgazm. Co go powoduje, co na niego wpływa, z czym jest związany najbardziej? Na te pytania próbują odpowiedzieć australijscy naukowcy.

Grupa badawcza z Uniwersytetu w Queensland przeprowadziła poważne badanie za pomocą pogłębionych wywiadów z ponad 100 kobietami. Naukowcy pytali respondentki o ich doświadczenia seksualne oraz doświadczane orgazmy i partnerów seksualnych.

Z przeprowadzonych badań wyciągnęli interesujące wnioski i postawili dość zaskakujące hipotezy. Jak twierdzą, kobiecy orgazm może wcale nie być związany z cechami seksualnymi mężczyzn. Z badania wynika bowiem, że kobiety przeżywają więcej orgazmów z mężczyznami, którzy wykazują cechy, które wskazują na to, że mogą być dobrymi partnerami i rodzicami.

A zatem to nie cechy fizyczne są przez kobiety wymieniane jako najbardziej pozytywne u partnerów seksualnych. O wiele ważniejsze jest, by mężczyzna był bardziej inteligentny, ambitny i zaradny od innych. Częściej szczytują też kobiety z mężczyznami lepiej zarabiającymi i wyższymi od pozostałych.

Mniej zaskakujące, a także często wymieniane jako pozytywne cechy, to także doświadczenie seksualne, czy przyjemny zapach. Dla kobiet ważne jest, by mężczyzna dobrze się z nimi w łóżku komunikował. Wreszcie także atrakcyjność fizyczna, ta jednak jest wymieniana znacznie rzadziej. Wśród interesujących cech kobiety zaznaczają także poczucie humoru.

W badaniu wykazano, że zupełnie inny typ mężczyzn wybiorą kobiety doświadczone seksualnie, niż ich mniej zaawansowane w tej dziedzinie koleżanki. Najbardziej ze wszystkiego jest interesujące to, czego w badaniu dowiedziono zupełnie przypadkowo. Okazuje się, że dla kobiet znacznie ważniejsza od jakości przeżywanych orgazmów – jest ich ilość.

Kandydatki Miss Polonia 2017 w bikini - która podbije serca Polaków?


Ile dała, żeby mieć TAKIE ciało? Oto pierwsza polska żywa Barbie!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również