UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, flickr.com

Angela Merkel już dawno nie występowała tak ostro w stosunku do Polski. Od kiedy Beata Szydło znajduje się za sterami polskiego rządu, niemiecka polityk powściągała język. Do czasu – właśnie wypowiedziała Polsce wojnę.

W ostatnim udzielonym wywiadzie Angela Merkel przyznała, że dziś, dwa lata po szczycie kryzysu imigracyjnego, powtórzyłaby wszystkie decyzje. Choć potwierdziła, że przez chwilę było naprawdę ciężko, a Niemcy utracili kontrolę nad granicami, zrobiła to, co powinna była zrobić. Jest przekonana, że to było słuszne z politycznego i humanitarnego punktu widzenia.

– To była nadzwyczajna sytuacja, a decyzję podjęłam w oparciu o to, co wydawało mi się słuszne z punktu widzenia politycznego i humanitarnego. Tak samo, raz jeszcze podjęłabym wszystkie ważne decyzje, które podjęłam w 2015 r – mówi Merkel.

Teraz znów chce przyjąć milion imigrantów i zamierza do tego namówić resztę Europy. Zaatakowała przy tym Polskę, której przypomniała, że rząd Platformy Obywatelskiej zgodził się na relokację 7 tys. imigrantów z terenów Włoch i Grecji. Jak podkreśliła, Polacy działają przeciw duchowi Europy, ale da radę ich złamać.

To postępowanie jest sprzeczne z duchem Europy. Poradzimy sobie z tym. To zajmie czas i będzie wymagało cierpliwości, ale się uda. Zgodnie z porozumieniem z UE zawartym przez rząd Platformy Obywatelskiej, Polska powinna przyjąć 7 tys. uchodźców z obozów we Włoszech i Grecji – przypomniała polityk.

źródło: wp.pl

Ile aut ma Beata Kempa? Kto by pomyślał! Prześwietlamy sekrety majątkowe polityków

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również