UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/cnn / wikimedia / Esparta Palma

Prezydent-elekt Stanów Zjednoczonych, podczas kampanii wyborczej obiecał Amerykanom budowę ogromnego muru na granicy z Meksykiem, który zatrzymałby falę nielegalnej imigracji do USA. Jak się okazuje, chętnych do pomocy może znaleźć także… w Meksyku. 

Jedną z głównych obietnic Donalda Trumpa podczas kampanii prezydenckiej była budowa ogromnego muru na granicy z Meksykiem skąd każdego dnia do Stanów Zjednoczonych przechodzą setki nielegalnych imigrantów. Jak przekonywał ówczesny kandydat na prezydenta USA, taki mur skutecznie zatrzyma fale imigrantów, wśród których bardzo często znajdują się przestępcy.

Prezydent Trumpa zapewniał również, że to właśnie Meksyk sfinansuje budowę muru.

Mimo, że pomysł raczej nie powinien cieszyć samych Meksykanów to sporo z nich wyraża chęć do pomocy w budowie ogromnego muru. W kolejce do budowy muru ustawia się coraz więcej firm, w tym także meksykańskich.

Właściciel największej z nich Grupo CEMENTOS de Chihuahua, Enrique Escalante, w rozmowie z New York Post oświadczył, że jego firma nie może przegapić takiej okazji i będzie walczyć o zdobycie tego zlecenia.

 – Jesteśmy ważnym producentem w tej dziedzinie i musimy zabiegać o klientów po obu stronach granicy – oświadczył Escalante.

Jego firma rzeczywiście jest jednym z głównych graczy jeśli chodzi o rynek budowlany. Ogromna część, bo 70%, transakcji jakie prowadzi Grupo CEMENTOS de Chihuahua to handel z amerykańskimi firmami budowlanymi, które zaopatruje głównie w cement i materiały budowlane.

Na przeszkodzie zdobycia atrakcyjnego zlecenia może stanąć jednak sam Trmp, który gdy obiecał budowę muru, zapewniał, że dzięki temu prace znajdą przede wszystkim Amerykanie i amerykańskie firmy.

Polub fanpage jedynego bezstronnego portalu informacyjnego

bh, źródło: new york post

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również