UDOSTĘPNIJ

Ostatni tydzień przed świętami Bożego Narodzenia premier Mateusz Morawiecki postanowił zacząć z przytupem. Cały kraj obiegła wieść o dymisjach, jakie rozpoczął Morawiecki w Sejmie. Poniedziałkowie czystki mają jednak nie być ostatnimi w rządzie Morawieckiego. Nowy premier odwołał pierwszy, ale nie ostatni raz.

Jak podają media, Morawiecki postarał się o odwołanie jednej z przybocznych Beaty Szydło, która uważana była w kuluarach za dobrą partnerkę byłej premier. Mowa o Elżbiecie Witek, czyli minister bez teki. Ta przez ostatnie dwa lata towarzyszyła Beacie Szydło w sprawowaniu jej polityki i wspierała ją na każdym kroku.

ZOBACZ TAKŻE: Portret polityka PiS w kościele! Modlą się do niego zamiast do Jezusa

Odwołał, by wstawić swoich ludzi

Można tylko gdybać, dlaczego Morawiecki rozpoczął rzeź ministrów akurat przed świętami, niespełna tydzień po zaprzysiężeniu. Pojawiają się głosy, że dymisje te to sposób na usunięcie śladów po poprzedniej władzy i wstawienie na miejsce wyrzuconych polityków, swoich nominatów. Nieoficjalnie wiadomo także, że to dopiero początek „przemeblowania” Rady Ministrów.

ZOBACZ TAKŻE: Morawiecki zaskakuje z rana! Już są nazwiska dwóch nowych ministrów

źródło: onet.pl

Ten człowiek NICZEGO SIĘ NIE BOI! [ZDJĘCIA]


12 zakazanych imion, których nie wolno ci nadawać swojemu dziecku

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również