UDOSTĘPNIJ

Metody, za pomocą których wiele zachodnich krajów uczy dzieci edukacji seksualnej, budzą wielkie kontrowersje, a niekiedy wręcz sprzeciw Polaków. Do listy państw, mających osobliwe podejście do tej materii dołącza Belgia za sprawą strony internetowej, której nazwę możemy przetłumaczyć jako „Wszystko o seksie”.

W Belgii proces edukacji seksualnej rozpoczyna się bardzo wcześnie, gdyż już 7-letnie dzieci uczą się o życiu intymnym. Wspomniana strona jest jedną z pomocy naukowych podczas zajęć edukacji seksualnej w Belgii.

„Głęboka pozycja” dla 7-latków

Po załadowaniu się witryny, oczom użytkowników ukazują się niedwuznaczne rysunki, przedstawiające różne pozycje seksualne. Oprócz wspomnianych ilustracji na stronie dzieci mogą zapoznać się z szerokim wachlarzem zróżnicowanych zabawek erotycznych, który przyprawiłby o zawrót głowy niejednego dorosłego. Rządowa strona oferuje także szkolenie z zakresu kontroli płodności oraz chorób przenoszonych drogą płciową.

Wiek odwiedzających stronę w zamyśle rządzących ma wynosić od 7 do 15 lat. Na „Wszystko o seksie” dzieci poznają również różne warianty współżycia, w tym, jak określają ją twórcy witryny, „pozycję głęboką”.

Wielu belgijskich rodziców jest zszokowanych treściami, z którymi muszą mieć do czynienia ich dzieci. Jeden z ojców twierdzi, że jego dwie córki w wieku 7 i 9 lat nieustannie zasypują go pytaniami o to jak wiele jest pozycji, czy mogą to robić z kolegami ze szkoły i czy aby było przyjemnie trzeba brać narkotyki.

Z inicjatywy zadowolony jest natomiast minister kultury ds. młodzieży Sven Gratz, który, jak sam twierdzi, „jest zwolennikiem mówienia otwarcie o seksualności, bez tabu”.

Źródło: wrealu24.pl

Jak wiele aut ma Dariusz Rosati? Kto by pomyślał! Najbogatsi polscy europosłowie [ZOBACZ!]

Każdy facet chciałby od niej dostać zastrzyk! Oto najseksowniejsza pielęgniarka świata

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również