UDOSTĘPNIJ
fot. mon.gov.pl

– Prezydent Rzeczypospolitej jest najwyższym zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.  – czytamy w 134. artykule konstytucji.

Naturalnie zaraz później znajduje się przepis mówiący o tym, że w czasie pokoju czyni to za pośrednictwem szefa MON. Niektóre media twierdzą jednak, że w rzeczywistości pośrednictwo zamieniło się w utratę kompetencji na jego rzecz.

Według medialnych doniesień jesienią ubiegłego roku Antoni Macierewicz miał wydać ustne rozkazy nakazujące ograniczenie kontaktu wojskowych z prezydentem. Zakazał też najważniejszym dowódcom Wojska Polskiego bezpośredniego kontaktu z prezydentem Andrzejem Dudą. Szef MON miałby chcieć zminimalizować ilość informacji na temat armii, które docierają do prezydenta.

Taki stan rzeczy zapewniłby Macierewiczowi większą swobodę w przeprowadzaniu zmian personalnych. Po prostu nie kwestionowałby ich prezydent, co zdarzało się już wcześniej.

Sam Andrzej Duda na temat sytuacji w wojsku miałby wiedzieć nie wiele więcej, niż można wyczytać w mediach. Z doniesień wynika, że jedyną osobą, która w Pałacu Prezydenckim jest zorientowana w sytuacji w wojsku, pozostaje gen. Jarosław Kraszewski, weteran z Iraku oraz pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego.

Uknuta przez Macierewicza intryga mogłaby być pokłosiem wcześniejszych sporów na linii prezydent-minister.

Pierwsze niesnaski między Macierewiczem i prezydentem pojawiły się pod koniec października. To właśnie wtedy minister – opierając się na wpisach rosyjskich trolli internetowych – powiedział, że Egipt sprzedał Rosji Mistrale „za jednego dolara”. Wypowiedź szefa MON nie miała wiele wspólnego z prawdą, co nie umknęło Andrzejowi Dudzie.

Mam swoją wiedzę na ten temat – odmienną niż ta, którą ma minister – skomentował Duda.

Prezydentowi Dudzie nie podobały się też personalne decyzje Macierewicza. Szef MON chciał mianować generałów, choć ci nie odbyli specjalnych szkoleń. Te ostatnie nie są co prawda obowiązkowe, jednak nigdy wcześniej nie zdarzyło się, aby generałem został ktoś, kto ich nie przeszedł.

źródło: msn, wprost

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również